Franczyza w Polsce. Portal wiedzy o franczyzie, franchisingu, systemach sieciowych. Franczyza, franchising w praktyce.

Strona główna Im się udało PIZZERIA BIESIADOWO

PIZZERIA BIESIADOWO

Biesiadowo w Ząbkach nie odczuło kryzysu

Koncept Pizzeria Biesiadowo zainteresował Kamila Lewickiego z powodu niskiej kwoty inwestycji. Ale, jak podkreśla, sukcesu nie byłoby bez bardzo dobrych receptur i smacznej pizzy. To ona przyciąga do Biesiadowa w Ząbkach rzesze klientów już od pierwszego dnia.


Od jak dawna prowadzi Pan pizzerię Biesiadowo w Ząbkach?

Od grudnia 2009 roku. Prowadzę ją razem z bratem.

Dlaczego podjął Pan decyzję o uruchomieniu pizzerii i dlaczego spośród ponad 20 koncepcji franczyzowych dostępnych dla tego rodzaju biznesu wybrał Pan właśnie Biesiadowo?

Chciałem mieć własny lokal gastronomiczny, ponieważ ukończyłem szkołę gastronomiczną. Potem pracowałem w hotelach w Warszawie, znałem więc już tego typu branżę. Zainteresowała mnie oferta Biesiadowa, ponieważ dawała możliwość otwarcia własnej pizzerii za najniższą kwotę. Niskie są także miesięczne opłaty franczyzowe – tylko 1000 zł netto.

Dowiedział się Pan o tym koncepcie, pomyślał, że to dobry pomysł na biznes i co dalej? Jak przebiegał proces przystąpienia do sieci?

Przebiegał bardzo szybko, praktycznie w trzy miesiące od momentu, kiedy zainteresowałem się konceptem, miałem już własną pizzerię. Najpierw oczywiście zobaczyłem ofertę w Internecie, następnie zadzwoniłem do właściciela Biesiadowa – Pana Wojciecha Goduńskiego. Umówiliśmy się w Aleksandrowie Łódzkim, gdzie funkcjonuje pierwsza pizzeria pod tą marką, na bazie której powstał koncept. Wszystko nam się podobało, więc nie zastanawialiśmy się długo, tylko podpisaliśmy umowę. Cały sprzęt gastronomiczny, a więc piece, łopaty są zamawiane centralnie przez sieć i parę dni po tym, jak przelaliśmy na konto uzgodnioną sumę, został on dostarczony pod drzwi naszego lokalu. Adaptację lokalu zorganizowaliśmy we własnym zakresie, mieliśmy zaprzyjaźnioną firmę, która zrobiła to zgodnie ze standardami sieci.

W jaki sposób wybrał Pan lokalizację? Czy ktoś z Biesiadowa pomógł Panu ją ocenić pod kątem opłacalności prowadzenia w tym miejscu pizzerii?

Lokal mieliśmy już upatrzony wcześniej. Jesteśmy z Ząbek, znamy to miasto i wiedzieliśmy, że będzie to dobra lokalizacja. Centrala sprawdzała oczywiście wszystkie parametry typu wielkość miasta, ilość pizzerii konkurencyjnych itp., ale nie miała zastrzeżeń do naszego wyboru.

Jaką pomoc otrzymał Pan od sieci, a o co musiał się Pan zatroszczyć we własnym zakresie?


Tak jak wspomniałem wcześniej, sieć zamówiła dla mnie sprzęt gastronomiczny. We własnym zakresie zorganizowałem remont i urządzenie pizzerii, w tym stoły, ławy, krzesła. Ale to był mój wybór. Mogłem bowiem skorzystać z firmy wskazanej przez sieć, która by mi to wszystko zrobiła, dostarczyła, mówiąc krótko, dostałbym pizzerię wykończoną pod klucz. Zdecydowałem się jednak robić to na własną rękę, gdyż miałem zaprzyjaźnioną firmę remontową i znałem dobrego stolarza w mieście, a cały wzór wystroju, opis wszystkich standardów był załączony do umowy franczyzowej. Wszystkie lokale Biesiadowa muszą wyglądać tak samo – być stylizowane na chatę góralską, wewnątrz i na zewnątrz lokal jest w drewnie.
Oczywiście bardzo ważnym wkładem sieci w sukces mojej pizzerii są receptury, które sprawiają, że nasze pizze ludziom smakują. Sieć organizuje też dostawy produktów spożywczych, środków czystości. Ja na bieżąco kontroluję, co się kończy, dzwonię, zamawiam, a następnego dnia przyjeżdża towar. Jedynie świeże warzywa kupuję na miejskim bazarku.

Według informacji podawanych przez Biesiadowo, uruchomienie pizzerii w tej sieci kosztuje tylko 42 tys. zł. Czy rzeczywiście udało się Panu zamknąć w tej kwocie – mam na myśli całość inwestycji, łącznie z przystosowaniem i wyposażeniem lokalu?

Niestety nie. Musiałem ją prawie podwoić. Mówię w tym momencie o kosztach całkowitych do momentu uruchomienia lokalu, czyli łącznie z czynszem za pierwsze miesiące, kiedy lokal był w remoncie, łącznie z kosztami prowadzenia działalności. Uważam, że to dobry wynik. I tak wyszło taniej niż w innych sieciach, które podają, że kwota inwestycji w ich lokal to 150-200 tys. zł. A przypuszczam, że w niektórych sytuacjach też te koszty mogą być wyższe. Wszystko zależy od stanu lokalu, od tego, ile czasu się go remontuje, ile wynosi czynsz w tym czasie, jakiej jakości materiały się zamawia. Nam zależało na tym, żeby nie były to tymczasowe rozwiązania, zamawialiśmy więc produkty wysokiej jakości. Nie szczędziliśmy na wystrój.

Po jakim czasie pizzeria stała się rentowna?


Była rentowna od pierwszych dni. Jak tylko otworzyliśy pizzerię i zaczęliśmy przyjmować pierwszych klientów, wszystkie bieżące rachunki mogliśmy regulować z wpływów, nie dokładaliśmy już do tego biznesu.

Czy na etapie uruchamiania restauracji bądź w późniejszym okresie coś Pana zaskoczyło pozytywnie bądź negatywnie, czy pojawił się jakiś problem?

Pozytywnie zaskoczyło nas zainteresowanie klientów, które od pierwszych dni było bardzo duże. Uruchomiliśmy zarówno obsługę na miejscu jak i na telefon. W tygodniu najwięcej jest zamówień na telefon, a w weekendy trzeba zebrać wszystkie siły i działać na dwa frony, gdyż wiele osób przychodzi do lokalu, przy czym ilość zamówień w dostawie też cały czas jest bardzo duża.
Negatywnie zaś zaskoczył nas czas potrzebny na przygotowanie lokalu. W centrali dowiedzieliśmy się, że jak zamówimy ich ekipę remontową, ich stoły i krzesła, to potrwa to 2-3 tygodnie. Liczyliśmy się z tym, że na własną rękę wyjdzie trochę dłużej, ale myśleliśmy, że uda się zamknąć sprawę w miesiąc. Niestety wiele rzeczy rozciągnęło się w czasie i w sumie trwało to 2,5 miesiąca.

Opłaciło się wybrać takie rozwiązanie?

Ze względu na czas realizaji, można powiedzieć, że wyszło na to samo. To, co zaoszczędziliśy dzięki zorganizowaniu remontu i mebli na własną rękę, to straciliśmy na na tym, że lokal był nieczynny o prawie dwa miesiące dłużej. Tak więc chyba nie ma to większego znaczenia, jakie kto rozwiązanie wybierze.

Jednym z większych problemów w branży gastronomicznej jest dobór kadry, a właściwie jej nieustanna rotacja. Czy zauważył Pan ten problem?

Tak, miałem bardzo duży problem ze znalezieniem odpowiednich pizzermenów. Od początku szukaliśmy i zatrudnialiśmy na to stanowisko osoby z minimum 3-letnim doświadczeniem, ale i tak się nie sprawdzały. W ciągu 3 miesięcy na tym stanowisku przewinęło się 10 osób. Niedawno udało mi się jednak znaleźć właściwe osoby – jedna ma 7-letnie doświadczenie, druga 4-letnie.

Czy kryzys był dla Pana pizzerii odczuwalny? Podejmował Pan jakieś działania, żeby poradzić sobie z dekoniunkturą w gastronomii?

Startowałem podobno w kryzysie, ale jakoś tego nie zauważyłem po sobie. Od razu zaczęli do nas przychodzić klienci. Myślę, że wynika to z tego, że dotychczas w Ząbkach otwierały się głównie pizzerie niesieciowe. Nasz lokal jest jednym z pierwszych, który działa w ramach ogólnopolskiej sieci, ma sprawdzone know how i receptury. To wszystko przełożyło się na to, że mieliśmy większe szanse na odniesienie sukcesu niż gdybyśmy samodzielnie próbowali eksperymentować z jakimś nowym, niesprawdzonym na rynku konceptem.

Jak wygląda Pana standardowy dzień pracy jako właściciela pizzerii Biesiadowo?

Przede wszystkim pilnuję, żeby zawsze były zapasy produktów na pizze w odpowiednich ilościach. Poza tym praktycznie cały dzień przebywam w lokalu, sprawdzam, co się dzieje, ile klientów przychodzi, jaka jest jakość obsługi itp.

Czy zastanawia się Pan może nad dalszym inwestowaniem w gastronomię, może kolejne pizzerie Biesiadowo?


Tak, już takie pomysły chodzą mi po głowie, choć jeszcze na razie nie podjąłem żadnych działań. Jeszcze jest trochę za wcześnie, potrzebuję więcej czasu, by skupić się na rozwoju pierwszej pizzerii.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Joanna Cabaj - Bonicka

Odniosłeś sukces dzięki franczyzie i chcesz się podzielić tym z czytelnikami portalu Franczyzawpolsce.pl? Zgłoś się do nas, a opowiemy Twoją historię: jcabaj@arss.com.pl.
Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com
 
Prezentacje systemów

By iNowD Web Design

By Dream Baby Names Baby Names

By Games-Space Free online games