| « Poprzedni | Następny » |
|---|
Sieć RuckZuck z jasnymi zasadami
Damian Homola przystąpił do systemu partnerskiego RuckZuck cztery lata temu, dziś zarządza już trzema punktami należącymi do sieci na Śląsku i w Opolskiem.
Był Pan jednym z pierwszych partnerów sieci RuckZuck. Nie obawiał się Pan przystąpienia do nowego, mało znanego wówczas systemu?
Firma, w której jestem dyrektorem – Service Center, od zawsze działała w branży wykończenia wnętrz, doskonale więc znałem ten rynek. W 2002 roku podpisaliśmy umowę z firmą Classen-Pol (producent podłóg, których dystrybutorem został RuckZuck – przyp. red.), z uwagi na lokalizację wybraliśmy najbliższego producenta czy też dostawcę spełniającego nasze oczekiwania. Natomiast propozycję podpisania umowy na rzecz systemu partnerskiego RuckZuck otrzymałem w 2005 roku i z całą odpowiedzialnością stwierdzam, że nie żałuję tego kroku. Sieć RuckZuck na podstawie stworzonej księgi standardów przedstawiła warunki współpracy w bardzo czytelny sposób. Były i są one jasne i realne do zrealizowania.
Czy doświadczenie w branży wykończenia wnętrz jest, Pana zdaniem, konieczne, by odnieść sukces jako franczyzobiorca systemu RuckZuck?
Określenie branży, w której działa RuckZuck, mianem „wykończenie wnętrz” jest dosyć obszernym stwierdzeniem. Trzeba doprecyzować, iż głównym produktem oferty sieci jest stolarka drzwiowa i panel podłogowy. Wiadomo iż stolarkę dzielimy na wewnętrzną i zewnętrzną, a uzupełnieniem paneli są różnego rodzaju deski naturalne oraz drewno egzotyczne. Nieodzownym uzupełnieniem wymienionych produktów są oczywiście wszelkiego rodzaju materiały wykończeniowe jak klamki, podkłady, listwy, zaprawy, kleje itp. Tak więc, przy już sprecyzowanym pojęciu, stwierdzam, iż doświadczenie owszem jest pomocne, ale nie jest wymagane. Z tymi produktami obcujemy na co dzień i każdy z nas niewielką wiedzę zapewne posiada.
Czy Pan, mimo wieloletniego doświadczenia w branży, wyniósł jakąś nową wiedzę i umiejętności dzięki współpracy z RuckZuck?
Wiedza i umiejętności nabywane są poprzez trwającą kilkuletnią współpracę. Im dłużej ona trwa, tym wiedza i umiejętności są większe.
Gdzie działają Pana salony?
Moje salony działają w Rybniku, Raciborzu i Kędzierzynie Koźlu. Ostatni został otwarty trzy lata temu. Wszystkie trzy bardzo dobrze prosperują.
Czy w pierwszej fazie uruchamiania którejkolwiek z tych inwestycji wystąpiły jakieś problemy? Jak Pan sobie z nimi poradził?
Nie, problemów żadnych nie miałem, gdyż przed przystąpieniem do sieci wszystko wcześniej zostało ustalone i zaakceptowane przez obie strony. Tak jak wspomniałem wcześniej, stworzona księga standardów RuckZuck w jasny i czytelny sposób określa ową współpracę, jest to dużym ułatwieniem dla obu stron.
Jakiego rzędu środki musiał Pan zainwestować w uruchomienie jednego salonu?
W pierwszej fazie współpracy, na etapie adaptacji lokalu większość środków inwestuje sieć RuckZuck. Przedsiębiorca ponosi natomiast koszty związane z samym prowadzeniem lokalu, takie jak czynsz, personel i inne koszty stałe. W związku z tym za każdym razem rząd zainwestowanych środków jest różny i zależny od wielu czynników m.in. stawek na rynku lokalnym.
Co ceni Pan sobie najbardziej we współpracy z siecią RuckZuck?
System partnerski RuckZuck pozwala przedsiębiorcom takim jak ja na stworzenie specjalistycznych salonów sprzedaży o ciekawie zaaranżowanym wnętrzu, posiadających bardzo atrakcyjną ekspozycję, gwarantujących pełen profesjonalizm związany z fachowością obsługi, mających w swej ofercie pełen zakres usług związanych ze sprzedażą podłóg i drzwi, takich jak transport, montaż i doradztwo.
A jakie wady ma przynależność do tego systemu?
Hmm, wady... Nie wynikają one bezpośrednio z systemu, trapią nas raczej problemy dnia codziennego, normalne i różne jak dla wiekszosci branż naszego kraju.
Rozważa Pan uruchomienie kolejnych salonów?
Obecnie jesteśmy na etapie odświeżania istniejących salonów. Ciągle bowiem trzeba dokładać wszelkich starań, by wyróżniać się od konkurencji i zarazem być atrakcyjnym dla naszych potencialnych klientów.
Co doradziłby Pan przedsiębiorcom zastanawiającym się nad przystąpieniem do sieci RuckZuck? Na co powinni zwrócić uwagę?
By rozwiać ewentualne wątpliwości, zapraszam do salonów RuckZuck, a później do centrali firmy. Jestem przekonany, iż zasady współpracy są na tyle czytelne, że umożliwiają podjęce trafnej decyzji. Ja osobiście zachęcam i cieszę się, gdy pojawia się kolejny salon sieci RuckZuck, gdyż - jak wiadomo – im nas więcej, tym większa siła oddziaływania marki.
Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała Joanna Cabaj - Bonicka
Odniosłeś sukces dzięki franczyzie i chcesz się podzielić tym z czytelnikami portalu Franczyzawpolsce.pl? Zgłoś się do nas, a opowiemy Twoją historię: jcabaj@arss.com.pl .