| « Poprzedni | Następny » |
|---|

Największa sieć pizzerii zapewnia, że nie odczuła spowolnienia. Zarządzająca nią spółka notuje wyraźną poprawę wyników. A franczyzobiorcy wciąż chętnie inwestują w lokale tej marki.
Rozmowa z Magdaleną Piróg, wiceprezes Da Grasso Sp. z o.o.
Proszę o krótkie podsumowanie rozwoju sieci Da Grasso w tym roku. Ile placówek udało się Państwu uruchomić, na ile było to zgodne z planem?
Czy to tempo uda się utrzymać w przyszłym roku?
Mamy świadomość, że aby nadal rozwijać sieć w tak szybkim tempie, musimy przede wszystkim inwestować w jakość produktów, zaskakiwać klientów nowymi, atrakcyjnymi pozycjami w menu oraz prowadzić intensywne działania reklamowe. Dlatego pracujemy obecnie nad każdym z wymienionych aspektów i mamy nadzieję, że zaowocuje to dalszym rozwojem sieci. Prognozujemy, że w przyszłym roku do sieci Da Grasso dołączy 20 nowych lokali.
Jakie najważniejsze działania podjęło Da Grasso w tym roku, by poprawić funkcjonowanie swoich placówek i jakie były efekty tych działań?
Dokładamy wszelkich starań, aby lokale były prowadzone na wysokim poziomie. Przede wszystkim restrykcyjnie dbamy o jakość produktów i obsługi, stale aktualizujemy know-how prowadzenia placówki. Ponadto, franczyzobiorcy przystępujący do sieci Da Grasso uzyskują szeroki zakres wsparcia w postaci szkolenia dla obsługi lokalu, tak aby od pierwszych dni pracownicy profesjonalnie reprezentowali markę Da Grasso. Prowadzimy również działania marketingowe i reklamowe, które budują pozytywny wizerunek firmy. We wrześniu w wysokozasięgowych stacjach telewizyjnych emitowana była reklama produktowa prezentująca nowy segment w menu – Smaki Da Grasso USA. Dodatkowo w ramach umowy franczyzowej każdy franczyzobiorca może liczyć na wsparcie w zakresie lokalnego marketingu oraz reklamy.
Wiem, że koniunktura w branży wciąż nie jest najlepsza. Jak wpływa ona na wyniki Da Grasso?
Sieć Da Grasso, pomimo ubiegłorocznych sygnałów dotyczących spowolnienia gospodarczego na rynku pizzerii, jest w bardzo dobrej kondycji. Każdego dnia sprzedaje 30 tys. sztuk pizzy, co w skali roku daje prawie 11 milionów. Ponadto, utrzymane zostało wysokie tempo rozwoju sieci. Szacunki zarządu Da Grasso wskazują na 24 mln zł przychodu spółki na koniec 2011 roku, co oznacza dwukrotny wzrost w porównaniu do 2010 roku.
Jakie są Państwa najważniejsze plany na 2012 rok?
Przede wszystkim stawiamy na rozwój sieci oraz stałe udoskonalanie jakości. Pragniemy także urozmaicić dostępne menu, które już teraz jest niewątpliwie naszym atutem. Ponadto, uważamy, że wpływ Mistrzostw Europy w piłce nożnej na segment pizzerii z pewnością będzie odczuwalny. Dlatego zintensyfikujemy swoje działania skierowane do kibiców. W ubiegłym roku w sieci Da Grasso zorganizowaliśmy Promocję Mundialową, która cieszyła się dużym zainteresowaniem klientów. Na pewno podczas Euro 2012 Da Grasso także będzie doskonałym miejscem spotkań dla wielbicieli futbolu.
Rozmawiała Joanna Cabaj - Bonicka



Witam! Ciekawa jestem ile wkładu fin...
Muszę kategorycznie skrytykować syste...
Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...