| « Poprzedni | Następny » |
|---|

Prowadzenie MBE wymaga większej inicjatywy, a także dofinansowania punktu przez kilka pierwszych miesięcy. Jednak późniejsze zyski są wyraźnie wyższe niż w przypadku Galerii Prezentów - mówi Izabela Partyka, konsultant ds. rozwoju sieci w firmie Parta, która jest franczyzodawcą konceptów Mail Boxes Etc. oraz Galeria Prezentów.
Mają Państwo dwie znacząco różniące się od siebie oferty franczyzowe – Galeria Prezentów oraz Mail Boxes Etc. Pierwsza związana jest z prowadzeniem sklepów z ekskluzywnymi upominkami w centrach handlowych, druga – na świadczeniu drobnych usług dla firm. Który system lepiej poradził sobie w czasach kryzysu?
Izabela Partyka: Zdecydowanie MBE, bowiem działalność ta związana jest z outsourcingiem usług dla firm. A wiadomo, że outsourcing generuje oszczędności. Dla przykładu, przedsiębiorca, który rzadko korzysta z biura, nie musi wynajmować tego rodzaju powierzchni i kupować sprzętu biurowego. Może zarejestrować firmę pod adresem punktu MBE, dostanie od nas skrytkę pocztową, a także możliwość skorzystania z biurka, komputera, drukarki. Kolejny przykład: firma, która wysyła dużą ilość korespondencji, tysiące faktur miesięcznie, nie musi zatrudniać osoby, która będzie je drukować, pakować i adresować, gdyż dużo niższym kosztem może to zlecić właśnie MBE. Świadomość zalet outsourcingu wciąż nie jest jeszcze tak duża w naszym kraju jak na Zachodzie, aczkolwiek obecny kryzys gospodarczy na pewno znacząco się przyczynił do jej wzrostu. W rezultacie w punktach MBE obserwujemy systematyczny wzrost przychodów. Z kolei w sklepach Galeria Prezentów nie zanotowaliśmy wzrostów. Są to bowiem butiki z bardzo prestiżowymi, luksusowymi upominkami. A takie w czasach kryzysu nie cieszą się bardzo dużym powodzeniem. Zaobserwowaliśmy spadek wartości tzw. koszyka. Czy mogliby Państwo podsumować rozwój obu systemów w tym roku? Czy przebiegał on zgodnie z wcześniejszymi założeniami? Jakie są dalsze plany w tym zakresie?
W związku z trendami, które były widoczne już w 2009 roku, nasza strategia była ukierunkowana przede wszystkim na rozwój MBE. Od stycznia uruchomiliśmy tylko jedną Galerię Prezentów, w CH Ikea Port Łódź. W tym samym czasie powstały trzy punkty MBE: w Krakowie, Bydgoszczy i Warszawie. Mamy już także podpisane umowy na dwa kolejne, jesteśmy na etapie poszukiwania odpowiednich lokalizacji. Prowadzimy także szereg rozmów z następnymi kandydatami, m.in. z Gorzowa Wielkopolskiego, Koszalina, Jeleniej Góry, Wrocławia, Katowic, Rybnika. Kolejnym powodem szybszego rozwoju tej sieci jest to, że nie jesteśmy ograniczeni w zakresie poszukiwania lokalizacji do galerii handlowych. Wręcz przeciwnie, punkty MBE otwieramy przy głównych ulicach miast. Natomiast sklepy Galeria Prezentów mogą powstawać wyłącznie w centrach handlowych. Z jednej strony, rytm otwarć dyktowany jest więc przez deweloperów oddających do użytku nowe obiekty, z drugiej zaś przez rozsądek zarządców w kwestii czynszów. Nie zdecydowaliśmy się w ostatnim czasie na wynajem powierzchni w niektórych centrach właśnie ze względu na to, że według naszych szacunków koszty, przede wszystkim najmu powierzchni, nie byłyby adekwatne do przychodów, na jakie moglibyśmy w danym miejscu liczyć. W przyszłym roku będziemy otwierać Galerię Prezentów w Radomiu i Kielcach, gdyż tam udało się wynegocjować stawkę pozwalającą na zbilansowanie tych wartości.
W tym roku otworzyli Państwo także pierwszy MBE w galerii handlowej. Jak ten koncept sprawdza się w tego typu lokalizacji?
Ten MBE działa przy Galerii Prezentów w CH Bonarka w Krakowie. Testujemy to rozwiązanie, w tej chwili trudno jest dać zdecydowaną odpowiedź na pytanie, jak się sprawdza takie połaczenie. MBE działa tam dopiero od sierpnia. Niewątpliwie lokalizacja w centrum handlowym nakłada wiele ograniczeń, oferta usług musiała w związku z tym zostać okrojona. Nie możemy np. zaoferować skrytek pocztowych, które cieszą się dużym zainteresowaniem ze strony klientów, gdyż umowy z galeriami handlowymi nie zezwalają na podnajem skrytek. Z drugiej strony, wszyscy kibicują temu rozwiązaniu. Jesteśmy jedynym punktem tego typu na terenie galerii i dyrekcja również nam kibicuje, stwarzając warunki współpracy przyjazne dla obu stron.
Do kogo kierowany jest system Galeria Prezentów, a do kogo MBE? Jakie wymogi powinien spełnić potencjalny franczyzobiorca jednego i drugiego konceptu? I który cieszy się większym zainteresowaniem?
Kwota potrzebna na rozpoczęcie działalności zarówno w ramach sieci Galeria Prezentów jak i MBE oscyluje w granicach 100 - 150 tys. zł. A jak wygląda kwestia momentu uzyskania rentowności, miesięcznych zysków, a wreszcie okresu zwrotu z inwestycji przy obu systemach?
Kwota inwestycji rzeczywiście jest podobna, z tym, że w przypadku MBE częściej można zmieścić się w okolicach tego dolnego pułapu, zaś w przypadku Galerii Prezentów – raczej górnego. Systemy różnią się jednak zdecydowanie pod względem momentu uzyskania rentowności. Otwarta w dobrym momencie, najlepiej w drugiej połowie roku Galeria Prezentów może być rentowna już od pierwszego miesiąca. W przypadku MBE trzeba się nastawić na dofinansowywanie działalności przez średnio siedem miesięcy. Tyle mniej więcej trwa rozkręcenie tego biznesu, zdobycie odpowiedniej bazy klientów. Później jednak miesięczne zyski w przypadku MBE są wyraźnie wyższe niż w przypadku Galerii Prezentów. Dlatego też szacujemy, że zwrot z inwestycji w przypadku sklepów z upominkami uzyskiwany jest po ok. 2,5 roku, zaś wprzypadku Mail Boxes Etc. po 1,5 roku, pomimo późniejszego momentu dojścia do rentowności.
W przypadku Galerii Prezentów zdarzyły się dwa zamknięcia – w Rybniku i Poznaniu. Wynikało to jednak z osobistych planów franczyzobiorców, a nie z braku rentowności placówek. Zdarza się także, że placówki zmieniają właścicieli – tak było np. w Toruniu. W tej chwili oferujemy np. przejęcie Galerii Prezentów w krakowskiej Galerii Kazimierz oraz w Ikea Port Łódź. Natomiast w przypadku MBE nie mieliśmy dotychczas do czynienia ani z zamknięciem punktu, ani ze zmianą właściciela.
Jakie szanse i bariery związane z rozwojem obu systemów Państwo dostrzegają? Jakie czynniki sprzyjają powodzeniu tych konceptów, a co może ewentualnie stać na przeszkodzie dynamicznemu rozwojowi?
W przypadku MBE nie widzę żadnych barier. Wręcz przeciwnie, w ostatnim czasie mamy bardzo dużo zapytań, a część z nich na pewno przełoży się na nowe otwarcia. Otrzymujemy także coraz większe wsparcie z Włoch, gdzie znajduje się siedziba MBE World Wide. Należy pamiętać, że MBE to sieć międzynarodowa oceniana jako nr 1 w kategorii usług pocztowych oraz biznesowych przez Magazyn Entrepreneur w wykazie 500 największych franczyzodawców. Natomiast w przypadku Galerii Prezentów barierami są wspomniane wcześniej wysokie stawki czynszów w centrach handlowych, a często także kłopoty z komercjalizacją powierzchni w nowych obiektach, co zmniejsza ich atrakcyjność dla klientów. Jesteśmy więc bardzo ostrożni przy wyborze lokalizacji.
Galeria Prezentów jest autorskim pomysłem firmy Parta, MBE Etc. - konceptem zaimportowanym z zagranicy. Czy rozważają Państwo wprowadzanie na rynek kolejnych systemów franczyzowych? A jeśli tak, to czy skłaniają się Państwo ku kreowaniu własnych systemów czy też ku zakupowi masterfranczyzy?
Rozmawiała Joanna Cabaj - Bonicka



Witam! Ciekawa jestem ile wkładu fin...
Muszę kategorycznie skrytykować syste...
Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...