| « Poprzedni | Następny » |
|---|

W 2011 roku chcemy otworzyć ok. 20 nowych placówek, co oznacza, że powinniśmy przekroczyć liczbę 100 sklepów w kraju- mówi Magdalena Majchrzak – Puczyńska, dyrektor ds. handlu i marketingu w sieci Quiosque.
Podsumowując ubiegły rok, mogli się Państwo pochwalić 25-procentowym wzrostem przychodów w sklepach franczyzowych działających przynajmniej rok. Jakie trendy na rynku przynosi ten rok, jaką dynamikę sprzedaży w sklepach Quiosque?
Magdalena Majchrzak - Puczyńska: Od stycznia do października 2010 roku sklepy z przynajmniej roczną historią działania odnotowały wzrost sprzedaży na poziomie 12,1 proc. Przychody całej sieci zwiększyły się natomiast o ponad 83 proc. rok do roku, co jest wynikiem także nowych otwarć. Myślę, że przede wszystkim ta pierwsza liczba – 12 proc. – bardzo dobrze odzwierciedla rosnące zainteresowanie naszymi kolekcjami, a także sytuację na rynku, która ulega stopniowej poprawie. Wrzesień i październik były wyraźnie lepsze niż przed rokiem. Listopadowa sprzedaż jest podobna jak rok temu, ale tradycyjnie zaliczamy ten miesiąc do najsłabszych w naszej branży. Najlepszy jest grudzień, który jeszcze przed nami, liczymy, że poprawi on statystyki dotyczące wzrostu sprzedaży w analogicznych sklepach.
W ubiegłym roku udało się Państwu otworzyć 30 sklepów franczyzowych, plany na ten rok zakładały 25 otwarć. Uda się je zrealizować? Inwestorzy nie przestraszyli się kryzysu?
Od stycznia uruchomiliśmy już 17 sklepów, dwa kolejne zostaną otwarte wkrótce, negocjujemy także otwarcie sześciu następnych. Naszym franczyzobiorcom zależy na tym, by nastąpiło to do połowy grudnia tak, aby mogli skorzystać z przedświątecznego boomu zakupowego. Jeśli nie będzie żadnych przesunięć, związanych np. z remontem, to powinniśmy wykonać nasz plan. Pokazuje to, że inwestorzy nie przestraszyli się kryzysu. Szczególnie w ostatnim czasie, od początku jesieni dostajemy bardzo dużo zapytań, co pozwala już robić plany także na przyszły rok.
Jakie są Państwa priorytety na kolejny rok? Zamierzają się Państwo nadal rozwijać w tak szybkim tempie?
Jakie wymogi stawiają Państwo potencjalnym franczyzobiorcom co do doświadczenia, finansów, lokalu?
Oczywiście bardzo chętnie podejmujemy współpracę z osobami, które mają doświadczenie w branży odzieżowej, we współpracy z innymi sieciami franczyzowymi. Jest to o tyle łatwiejsze, że zdają one już sobie sprawę z tego, na jakich zasadach będzie oparta nasza współpraca. Ale mamy na swoim koncie także zrealizowane projekty z partnerami, którzy nie mieli wcześniej do czynienia ani z branżą odzieżową, ani z franczyzą. Wszystkiego dowiadywali się od nas. Tak więc brak doświadczenia nie jest żadną przeszkodą w podjęciu współpracy z naszą siecią. Nasze oczekiwania ograniczamy w związku z tym do lokalu oraz zdolności finansowej. Lokal powinien mieć minimum 80-90 mkw. i znajdować się w galerii handlowej lub przy głównej ulicy miasta. Środki potrzebne na otwarcie sklepu wahają się w granicach 1100-2000 zł brutto na 1 mkw. Kwota ta zależna jest od stanu lokalu. Wliczone są w nią wszystkie koszty niezbędne do realizacji przedsięwzięcia, łącznie z opłatą pilotażową, wyposażeniem sklepu, remontem czy manekinami. Nie obejmuje ona natomiast zabezpieczeń - dla galerii handlowej jest to zwykle równowartość trzymiesięcznego czynszu w formie kaucji lub gwaracji bankowej, dla firmy PBH, właściciela marki Quiosque – 40 tys. zł także w formie kaucji lub gwarancji bankowej.
Na jakiego rodzaju wsparcie z Państwa strony mogą liczyć franczyzobiorcy?
Po jakim czasie średnio osiągany jest zwrot z inwestycji w sklep Quiosque? Na jakiego rzędu zyski mogą liczyć Państwa franczyzobiorcy?
Zakładając, że każdy wypracowany zysk będzie liczony na konto amortyzacji inwestycji, zwrot następuje w okresie od dwóch do trzech lat. My jednak, przedstawiając naszym potencjalnym franczyzobiorcom wyliczenia dotyczące zwrotu z inwestycji, rozkładamy koszty inwestycji na 5 lat, gdyż na taki okres podpisywana jest umowa. Wówczas odliczając amortyzację kosztów sklepy uzyskują średnią rentowność na poziomie 5-8 proc.
Wiem, że zdarzały się w Państwa sieci pojedyncze przypadki zamykania sklepów. Co było tego przyczyną?
Kilka lat temu zapowiadali Państwo wyjście poza granice naszego kraju. Co z tymi planami?
Rzeczywiście mieliśmy takie plany, jednak kryzys je przekreślił. Aczkolwiek teraz powoli powracamy do nich. W naszej strategii na najbliższe lata znajduje się ekspansja zagraniczna. Chcemy budować naszą sieć w innych krajach w oparciu masterfranczyzobiorców. Na razie jest jednak za wcześnie, by mówić o jakichkolwiek szczegółach.
Czym się wyróżnia na rynku i do kogo kierowana jest oferta sklepów Quiosque? I jakie lokalizacje można uznać za najefektywniejsze, mając na uwadze właśnie klienta docelowego?
Rozmawiała Joanna Cabaj - Bonicka



Witam! Ciekawa jestem ile wkładu fin...
Muszę kategorycznie skrytykować syste...
Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...