| « Poprzedni | Następny » |
|---|

W tej chwili skupiamy się tylko i wyłącznie na rozwoju sieci poprzez franczyzę. Na otwarcie sklepu wystarczy już ok. 25-30 tysięcy złotych - mówi Artur Czylkowski odpowiedzialny za rozwój sieci Okay Multibrand Shop.
Posiadają Państwo ponaddziesięcioletnie doświadczenie na rynku odzieżowym w Polsce. Jakie najważniejsze zmiany zaszły na nim w tym czasie? I jak Państwo oceniają obecny rok? Czy to dobry moment na inwestowanie w tej branży?
Artur Czylkowski: Na pewno okres ten można podzielić na czas przed kryzysem, czas kryzysu oraz teraźniejszość. Przed kryzysem mieliśmy do czynienia z dużymi wzrostami sprzedaży, nie tylko w branży odzieżowej, w czasie kryzysu przyszły jednak spadki, z którymi poradziliśmy sobie poprzez duży rozwój ilościowy sklepów Okay. Natomiast sytuacja teraźniejsza to dalszy rozwój i spokojne patrzenie w przyszłość. Jednak największe zmiany zaobserwować można w preferencjach zakupowych klientów. Klienci na przestrzeni lat stali się bardziej wymagający, poszukują produktów bardzo dobrej jakości za nieduże pieniądze, dlatego zmuszeni jesteśmy, aby podążać za tym trendem i oferować taki właśnie towar. Dodatkowo klienci oczekują od zarządzających sklepem, aby oferta była jak najszersza. Aby sprostać tym oczekiwaniom, od zeszłego roku uruchomiliśmy systemy partnerskie w naszej sieci, dzięki czemu inni producenci mogą oferować naszym franczyzobiorcom produkty, będące uzupełnieniem oferty Okay’a. Są to m.in. firma obuwnicza Heavy Duty, odzieżowa Diverse, producent bielizny z licencjami Disneya - Cornette, firma oferująca torebki, szaliki, czapki, paski - Madame, torebki Baya Luna, imprezowe soczewki kontaktowe Parteye i kilka innych. Podsumowując, obecny rok oceniamy dobrze, gdyż uda nam się podwoić obroty w porównaniu z rokiem ubiegłym. Branża odzieżowa ma potencjał i według nas będzie się cały czas rozwijać, dlatego uważamy, że jest to dobry moment na inwestycje na rynku odzieżowym.
Nie jest tajemnicą, że wiele sieci odzieżowych ucierpiało z powodu kryzysu. Tymczasem sieć Okay zarówno w ubiegłym, jak i bieżącym roku rozwija się bardzo dynamicznie. Jak to się stało, że udało się Państwu uruchomić w tym czasie kilkadziesiąt sklepów franczyzowych, mimo niesprzyjającej koniunktury?
Udało nam się to osiągnąć przede wszystkim dlatego, iż opieramy się na doskonałej płynności finansowej. Całą działalność finansujemy ze środków własnych, nie opieramy się na żadnych kredytach, dlatego kryzys nas nie dopadł. Kolejnym ważnym czynnikiem, który ułatwił nam rozwój, jest niska kwota inwestycji ze strony franczyzobiorcy, jedna z najniższych w tej branży. Dlatego wiele osób postanowiło nam zaufać.
Ile sklepów działa obecnie pod szyldem Okay i jakie są Państwa dalsze plany dotyczące ekspansji?
Czy mają Państwo na chwilę obecną jakieś priorytety jeśli chodzi o lokalizacje?
W najbliższych tygodniach zaplanowane są otwarcia sklepów w takich miejscowościach jak Kalisz, Zawiercie, Kluczbork, Ostrów Wielkopolski, Wieluń, Legnica, Chełmno. Jesteśmy również na etapie roboczego przygotowania kolejnych otwarć sklepów w innych miastach. Cały czas rekrutujemy kolejnych franczyzobiorców, jesteśmy zainteresowani lokalizacjami w miastach już od 15 tys. mieszkańców. W kręgu naszych zainteresowań są miasta i rejony, gdzie po prostu nas jeszcze nie ma. Jesteśmy w stanie podjąć rozmowy z każdym, jeśli uznamy, że dana lokalizacja ma potencjał.
Jak sobie radzą sklepy Okay obecne już na rynku? Odnotowują wzrosty sprzedaży czy też jest ona na ustabilizowanym poziomie? Jakie są przewidywania na przyszłość w tym zakresie?
Ogólnie można przyjąć, że sklepy rodzą sobie dobrze, oczywiście są sklepy lepsze i gorsze. Patrząc jednak na obraz sieci, to odnotowujemy wzrost sprzedaży i oczekujemy dalszego stabilnego wzrostu.
Oczywiście, branża odzieżowa ma to do siebie, że są okresy w roku słabsze. Gorszy okres przypada na miesiące zimowe (styczeń, luty), w tym roku z racji długiej zimy czas ten wydłużył się prawie do końca marca. Na pewno dobrym momentem na otwieranie sklepu odzieżowego jest wczesna wiosna, niemniej jednak wiele osób decyduje się na otwarcia we wrześniu oraz październiku, chcąc zdążyć przed dobrym okresem sprzedażowym, jakim są niewątpliwie miesiące listopad i grudzień.
Okay Multibrand Shop to jedna z najtańszych franczyz na rynku – inwestycja wynosi od 25 do 50 tys. zł. Od czego zależy ostateczna wysokość nakładów i na jakie zyski może liczyć właściciel takiego sklepu?
Wysokość nakładów zależy w dużej mierze od powierzchni lokalu, chodzi tu głównie o zatowarowanie i koszt systemu meblowego. Otwierane przez nas sklepy mają już od 30 mkw. powierzchni. Zyski, jakie osiągają właściciele sklepów, wahają się od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Już na etapie rekrutacji staramy się poznać oczekiwania przyszłego franczyzobiorcy co do zarobku. Informacja ta oraz dane na temat lokalizacji, kosztu najmu lokalu oraz pozostałych kosztów, pozwalają nam ocenić, czy dany franczyzobiorca ma szanse osiągnąć oczekiwany dochód i czy będzie zadowolony z prowadzonego biznesu. Jeżeli uznamy, że w danym miejscu nie widzimy szansy osiągnięcia oczekiwanych dochodów, to nie decydujemy się na otwarcie sklepu.
Jak wygląda podział obowiązków między franczyzobiorcą a franczyzodawcą w sieci Okay? Jakie warunki musi spełnić franczyzobiorca, żeby przystąpić do sieci i w niej funkcjonować, na jaką pomoc z Państwa strony może liczyć w zamian?
Ponadto w ramach pakietu franczyzowego dofinansowujemy nowo powstające sklepy, biorąc na siebie koszty wizualizacji. Dostarczamy do sklepu materiały wizualizacyjno-reklamowe na kwotę około 15 tys. zł. Sporządzamy również projekt aranżacji lokalu. Przed otwarciem franczyzobiorca ma obowiązek przejścia szkolenia w zakresie visualu, obsługi klienta oraz zarządzania jednostką franczyzową. Szkolenie prowadzone jest przez profesjonalną kadrę w jednym z istniejących naszych sklepów.
Oprócz tego franczyzobiorca może liczyć na nasze ciągłe wsparcie w trakcie współpracy, oferujemy podręcznik operacyjny, pomoc opiekunki regionu, doradztwo kosztowe. Wspieramy również rekrutację w sklepach oraz szkolimy personel. Opiekunki regionu odpowiedzialne za bieżącą współpracę służą pomocą oraz dbają o odpowiedni wygląd towaru na sklepie i aranżację materiałów POS.
Jakie największe szanse i zagrożenia dostrzegają Państwo na polskim rynku odzieżowym, które mogą wpłynąć na sytuację firmy i rozwój sieci?
Dostrzegamy dużą lukę na rynku odzieżowym w Polsce, szczególnie w mniejszych miejscowościach. Widać to na przykładzie deweloperów, którzy coraz chętniej decydują się na budowę centrów handlowych, galerii w mniejszych miastach, oferując tym samym atrakcyjne lokalizacje. Zauważamy również, że coraz łatwiej znaleźć lokal w odpowiedniej lokalizacji, o niedużych kosztach, co na pewno jest wynikiem coraz większej konkurencji na rynku lokalowym. Korzystają na tym przede wszystkim franczyzobiorcy, którym łatwiej jest pozyskać lokal, zwłaszcza jeśli stoi za nimi znana sieć.
Rozmawiała Joanna Cabaj – Bonicka
Dowiedz się więcej o systemie Okay:




Witam! Ciekawa jestem ile wkładu fin...
Muszę kategorycznie skrytykować syste...
Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...