| « Poprzedni | Następny » |
|---|
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów rozpoczął postępowanie antymonopolowe przeciwko PKN Orlen. Sprawdza czy koncern nie narzucał cen paliwa swoim franczyzobiorcom. Czy zakaz ustalania cen sztywnych i minimalnych przez franczyzodawców jest w Polsce przestrzegany?
UOKiK zarzuca największej polskiej firmie paliwowej, że ta narzuca swoim franczyzobiorcom ceny detaliczne paliw sprzedawanych na stacjach sieci. Postępowaniem objęte są także dwie firmy dystrybucyjne związane z koncernem umowami franczyzowymi. Urząd podejrzewa, że zawarte umowy mogą mieć charakter antykonkurencyjny i dawać koncernowi PKN Orlen prawo do ustalania detalicznych cen sprzedaży paliw na stacjach, które do koncernu nie należą.
Zgodnie z obowiązującym prawem takie praktyki stanowią wykroczenie przeciwko ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów. Przepisy tej ustawy mówią, że zakazane są porozumienia, których celem lub skutkiem jest wyeliminowanie, ograniczenie lub naruszenie w inny sposób konkurencji, polegające w szczególności na ustalaniu, bezpośrednio lub pośrednio, cen i innych warunków zakupu lub sprzedaży towarów. Na podstawie tej ustawy wydane zostało Rozporządzenie Rady Ministrów, którego przepisy mają zastosowanie do porozumień pomiędzy franczyzodawcami a franczyzobiorcami. Rozporządzenie określa, między innymi, tzw. klauzule niedozwolone, których występowanie w porozumieniu stanowi naruszenie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Jedną z takich niedozwolonych klauzul, jest zapis ograniczający prawa nabywcy (w tym wypadku franczyzobiorcy) do ustalania ceny sprzedaży przez narzucenie przez dostawcę (franczyzodawcę) minimalnych lub o określonej wysokości (sztywnych) cen sprzedaży towarów objętych porozumieniem.
Franczyzodawca nie może zatem narzucać franczyzobiorcy sztywnej lub najniższej detalicznej ceny sprzedaży towarów, co w praktyce uniemożliwia wprowadzenie jednolitego cennika we wszystkich lokalach sieci franczyzowej. Dla wielu franczyzodawców kwestia ta stanowi znaczny problem, jako że postrzegają oni politykę cenową, jako jeden z najistotniejszych elementów wizerunku i identyfikacji sieci.
Jakie zatem narzędzia ma do dyspozycji franczyzodawca? Może wprowadzić politykę cen sugerowanych, czy rekomendowanych, które stanowią dla franczyzobiorcy wskazówkę, jak kształtuje się polityka cenowa w placówkach własnych franczyzodawcy lub w konkurencyjnych sieciach. Franczyzobiorca nie jest jednak zobligowany do stosowania tych cen w swojej placówce. Można również wprowadzić ceny maksymalne, które w pewnym zakresie pozwalają kontrolować poziom cen w lokalach sieci. Takie rozwiązanie nie zawsze jednak znajduje uzasadnienie ekonomiczne.
W wydanym oświadczeniu, PKN Orlen stanowczo zaprzecza jakoby stosował jakiekolwiek praktyki naruszające postanowienia ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów w zakresie ustalania cen w placówkach franczyzowych. Firma zapewnia, „iż mając świadomość zapisów prawa antymonopolowego, nie narzuca niezależnym przedsiębiorstwom, do jakich należą firmy prowadzące dla Koncernu stacje franczyzowe, cen odsprzedaży paliw płynnych. Umowy zawarte z tymi przedsiębiorstwami zawierają zapis, iż cenę detaliczną sprzedaży ustala franczyzobiorca.”
Nie sposób ocenić, czy stawiane Orlenowi zarzuty są prawdziwe, można jednak być przynajmniej pewnym, że koncern zna zapisy ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów i ma świadomość wynikających z nich ograniczeń. Okazuje się bowiem, że przypadek Orlenu może nie być odosobniony. „Narzucanie przez franczyzodawców cen sztywnych lub minimalnych w umowach franczyzowych zawieranych z franczyzobiorcami jest, niestety, dosyć powszechnie występującym zjawiskiem na polskim rynku.” – przyznaje Andrzej Krawczyk z Akademii Rozwoju Systemów Sieciowych. „Wielu franczyzodawców nie zdaje sobie sprawy, że takie działania są niezgodne z prawem, a identyczne ceny we wszystkich placówkach stanowią dla nich oczywisty i istotny element wizerunku sieci.”
Jak jednak wiadomo, nieznajomość prawa nie zwalnia z obowiązku jego przestrzegania. Dlatego też warto przeanalizować podpisywane z franczyzobiorcami umowy franczyzowe pod kątem zgodności ich zapisów z postanowieniami ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Konsekwencje stosowania klauzul niedozwolonych mogą bowiem być dotkliwe. Franczyzodawcy grozi nie tylko kara finansowa nakładana przez UOKiK, której wysokość może sięgnąć nawet do 10% przychodu osiągniętego w roku rozliczeniowym poprzedzającym rok nałożenia kary. Musi się on także liczyć z faktem, iż umowa franczyzowa (podobnie jak każda inna) zawierająca klauzule niedozwolone jest w całości nieważna w świetle prawa, co oznacza, że nie jest w żaden sposób wiążąca dla franczyzobiorców.
Agata Zarębska
24 lipca 2008 r.



Witam! Ciekawa jestem ile wkładu fin...
Muszę kategorycznie skrytykować syste...
Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...