| « Poprzedni | Następny » |
|---|
Polacy coraz liczniej decydują się na tworzenie własnych przedsiębiorstw. W pierwszym półroczu tego roku zarejestrowali aż 170 tys. firm zatrudniających do 9 osób - wynika z danych GUS, do których dotarł "WSJ Polska". To o ponad 23 tys. więcej niż przed rokiem. Tak dobrego wyniku nie mieliśmy od czasu wstąpienia naszego kraju do Unii Europejskiej.
Skąd ten rekordowy wzrost przedsiębiorczości? "Od dłuższego już czasu mamy dobrą koniunkturę, która zachęca Polaków do tworzenia własnego biznesu" - mówi prof. Marek Góra ze Szkoły Głównej Handlowej. Prof. Elżbieta Kryńska z Uniwersytetu Łódzkiego dodaje, że do pracy na własny rachunek mobilizuje wiele osób rosnący popyt konsumpcyjny gospodarstw domowych, będący skutkiem dużych podwyżek płac.
"Zakładaniu mikroprzedsiębiorstw sprzyja też coraz większa dostępność kredytów udzielanych przez banki na podejmowanie działalności gospodarczej" - podkreśla Kryńska. Nie trzeba więc tak jak jeszcze niedawno powstrzymywać się z zakładaniem firmy do momentu, gdy zgromadzi się własne środki albo pożyczy pieniądze od krewnych lub znajomych.
"Zainteresowanie tworzeniem nowych firm to także skutek kurczenia się szarej strefy gospodarki" - uważa Małgorzata Krzysztoszek z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych „Lewiatan”. Jej zdaniem, gdy na rynku przybywa zamówień, na których można dobrze zarobić, opłaci się wyjście z gospodarki ukrytej przed fiskusem i zalegalizowanie działalności. Z kolei Robert Gwiazdowski z Centrum im. Adama Smitha twierdzi, że do zakładania własnego biznesu zachęcają rozwiązania podatkowe.
"Mały przedsiębiorca może płacić 19-proc. podatek dochodowy, podczas gdy osoba pracująca na etacie nawet 40 proc." - mówi Gwiazdowski. Ponadto jego zdaniem Polacy zauważyli, że praca na umowę nie zapewnia, tak jak im się wcześniej wydawało, łatwiejszego dostępu do lekarza czy wyższej emerytury.
Prof. Janusz Czapiński z Uniwersytetu Warszawskiego pęd do własnego biznesu upatruje też w tym, że wiele osób obserwuje znajomych, którym żyje się nie najgorzej z pracy na własny rachunek.
Z innych przeprowadzonych badań przeprowadzonych wśród polskich respondentów wynika też, że największą barierą z jaką stykają się przyszli przedsiębiorcy jest (poza brakiem kapitału i biurokracją) po pierwsze brak pomysłu na biznes oraz brak wiedzy na temat otwarcia i prowadzenia działalności gospodarczej.
Ale co zrobić, gdy nie mamy pomysłu na prowadzenie biznesu? Z powodzeniem możemy wykorzystać pomysł już działający. Weźmy pod uwagę franchising, niekonwencjonalną, ale coraz bardziej popularną formę rozwoju biznesu. Zupełnie legalnie możemy skorzystać z cudzego, sprawdzonego pomysłu na biznes. Pomysłu, który odniósł sukces rynkowy, został przetestowany, a jego unikalność nierzadko jest opatentowana.
Wśród analityków przeważa opinia, że także w przyszłości szybko będzie przybywać nowych firm. Sprzyjać będą temu m.in. dotacje z UE na zakładanie firm oraz powroty Polaków z zagranicy, którzy za zarobione tam pieniądze zechcą uruchomić własny biznes.
Na podstawie Dziennik.pl
Kasia Foks
22 lipca 2008 r.



Witam! Ciekawa jestem ile wkładu fin...
Muszę kategorycznie skrytykować syste...
Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...