| « Poprzedni | Następny » |
|---|
Mimo rozwoju sieci dystrybucyjnych, których zadaniem jest przede wszystkim sprzedaż bezpośrednia każda z firm prześciga się w pozyskaniu klienta z pośrednictwem internetu. Do istnienia sklepów internetowych oferujących dużo bogatszy asortyment, niż sklepy tradycyjne zdążyliśmy się przyzwyczaić. Stosunkowo nowym produktem są oferty wirtualnych operatorów telefonii komórkowej, które tego typu usługi starają się łączyć z bieżącą działalnością. Tak jest w przypadku mBanku, który dla swoich internetowych klientów przygotował ofertę mBank mobile, jak i sieci Avon oferującej kosmetyki, która wchodzi na rynek wirtualnej telefonii komórkowej z siecią „dla kobiet” myAvon. Nie inaczej będzie w przypadku Polsatu, który również stara się o koncesję i zapowiada swoje wejście na jesieni 2007.
Wszystkie te firmy łączy jedno – chęć nawiązania jak najściślejszych relacji z klientem. Sprzedający nowe technologie największe korzyści odnoszą wtedy, gdy odbywa się to drogą elektroniczną za pośrednictwem internetu. „Brak więzi z klientem to wyrok śmierci” twierdzi Michael Dell, założyciel firmy komputerowej, której produkty są sprzedawane na całym świecie prawie wyłącznie bezpośrednio z pominięciem sieci dystrybucyjnych. Podstawowe korzyści z wyboru takiej strategii dla firmy to przede wszystkim wyeliminowanie kosztów pośrednictwa przy sprzedaży oraz redukcja kosztów magazynu i logistyki. Aby nawiązać specyficzną elektroniczną więź z klientem potrzebne są jednak nakłady na nowe technologie informatyczne, które rozwiążą każdy problem korzystającego z niego użytkownika. Koszty takich przedsięwzięć są jednak zbyt wysokie aby wyłącznie z tej drogi firmy w Polsce odważyły się skorzystać. Powstające od czasu do czasu projekty wyłącznie oparte na internecie nie są w stanie zbyt długo utrzymać się na rynku.
Nie tylko koszty są determinantą ograniczającą rozwój sprzedaży w internecie. Tradycyjny model handlu w Polsce w dalszym ciągu jest najbardziej popularną formą sprzedaży, stąd firmy starają się aktywnie ten segment wykorzystać. Franczyzobiorcy poszczególnych systemów, znający najdokładniej lokalny rynek są w stanie zedcydowanie skuteczniej go spenetrować i osiągnąć większe korzyści niż elektroniczna forma sprzedaży, do której ciągle należy niekoreślona przyszłość.



Witam! Ciekawa jestem ile wkładu fin...
Muszę kategorycznie skrytykować syste...
Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...