| « Poprzedni | Następny » |
|---|
Tak pozytywne zamknięcie bilansu za rok ubiegły firma zawdzięcza m.in. zeszłorocznej 70-cio milionowej inwestycji w działania marketingowe oraz zmodyfikowanie oferty produktowej, a przede wszystkim w ogólnopolski program nowej wizualizacji wnętrz. Jak pokazują powyższe wyniki finansowe, firmie McDonald’s udało się znaleźć złoty środek między globalną standaryzacją, a elastycznością w kreowaniu wizerunku firmy na lokalnych rynkach (np. restauracja „morska” przy głównej ulicy Sopotu czy „koszykarskie” restauracje we Wrocławiu, Inowrocławiu, Włocławku i Słupsku). „Współpracujemy z paryskim biurem architektonicznym, które opracowało dla nas listę jedenastu różnych stylów wizualizacji wnętrz” - mówi Grzegorz Chmielarski, dyrektor działu rozwoju McDonald’s Polska. „Nowa strategia wizualizacji objęła dotychczas 26 restauracji, w tym także kilka jednostek franczyzowych. Program ten jest również przeznaczony dla franczyzobiorców, którzy sami mogą wybrać z preferencyjnej listy motywów wizualizacyjnych określony styl, według własnego uznania” - dodaje Chmielarski.
Aby zostać franczyzobiorcą „licencji M”, należy nie tylko pokonać bardzo wysoką barierę kapitałową, ale również wziąć udział w prawie rocznym szkoleniu, wdrażającym nowego partnera do sieci. Franczyzobiorca zobowiązuje się do długoletniej współpracy z firmą - podpisuje bowiem umowę na dwadzieścia lat. Musi m.in. dysponować własnym kapitałem, za który ma nabyć restaurację (w przypadku nowej, średniej wielkości jest to ponad milion zł). Ponadto, nowy franczyzobiorca zobowiązany jest pokryć wszelkie koszty (minimum 300 tys. zł) związane z zatrudnieniem i wyszkoleniem personelu, pierwszym zamówieniem produktów itd. Franczyobiorca ponosi również miesięczne opłaty wynikające z umowy franczyzowej. „Są to duże wydatki. Każdy franczyzobiorca uiszcza 5%-ową opłatę licencyjną, a także odprowadza 4,5% na fundusz marketingowy oraz kilkanaście procent za korzystanie z budynku restauracji. Franczyzobiorca musi także pokryć wszystkie koszty operacyjne” - informuje Grzegorz Chmielarski.
Choć z jednej strony działalność w ramach systemu franczyzowego ogranicza swobodę przedsiębiorcy, który powinien postępować zgodnie z wymogami i standardami sieci, to jednak franczyzobiorcy McDonald’s mają wpływ na wiele kwestii. Samodzielnie ustalają np. politykę personalną, zasiadają w radzie marketingowej licencjobiorców, a także mogą niezależnie podejmować różne działania marketingowe w ramach swoich restauracji i granic terytorialnych: „Mogą to być tablice informacyjne w lokalach, a nawet sponsoring, polegający na współpracy np. z klubami sportowymi, szkołami” - dodaje Grzegorz Chmielarski.
Jak przystało na „dojrzałą” franczyzę, sieć McDonald’s wie, jak przekonać do współpracy nowych partnerów, jak ich utrzymać w systemie, a nawet jak zachęcić ich do otwierania kolejnych restauracji. Podejmowane są także różnorodne działania (oprócz wspomnianej modernizacji wnętrz), mające na celu utrzymanie lojalnych oraz zdobycie nowych klientów. „Obecnie działa w Polsce 210 placówek McDonald’s, w tym 53 franczyzowe. Przez 15 lat działalności firmy na rynku polskim rozwiązano, z różnych powodów, zaledwie kilka umów z franczyzobiorcami” - mówi Grzegorz Chmielarski. „Do końca roku powstanie jeszcze kilka nowych obiektów, m.in. kolejny w centrum Warszawy. Cały czas doskonalimy też naszą ofertę produktową - obecnie działa program ‘codziennie inna kanapka’, ale będzie jeszcze wiele innych. Ponadto klienci mają w naszych restauracjach możliwość korzystania z Internetu na zasadzie ‘hot-spota’, czyli bezprzewodowego łączenia się z własnych komputerów z Internetem”.



Witam! Ciekawa jestem ile wkładu fin...
Muszę kategorycznie skrytykować syste...
Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...