| « Poprzedni | Następny » |
|---|
Obniżona prognoza wyników grupy kapitałowej TelForceOne i informacja o 600 tys. złotych straty spowodowały w środę paniczną reakcję inwestorów na GPW.
W środę kurs TelForceOne spadł nawet o 49,15 %. To reakcja na trzy negatywne komunikaty, które podała firma. Wszystkie negatywne wieści dotyczą Teletorium spółki zależnej, która ma mieć ponad 3 miliony złotych straty. Sieć Teletorium dostarcza kompleksową ofertę w zakresie telefonii komórkowej oraz wszelkiego rodzaju akcesoriów do urządzeń z pokrewnych branży. Na jej rozbudowę firma przeznaczyła blisko 25 mln złotych. Problemy z Teletorium są zdaniem szefów firmy spowodowane tym, że nakłady poniesione na firmę nie są równoważone przez marżę nałożoną na produkty oferowane przez sieć. Okazuje się również, że nie wszystkie lokalizacje uruchomione przez sieć były szczególnie udane i trzeba je było otoczyć dodatkową opieką, a to wiąże się z większymi nakładami zarówno finansowymi, jak i personalnymi. Szkoda tylko, że inwestorzy wcześniej nie dostali informacji o sytuacji w firmie.
Program naprawczy.
Wprowadzony przez TelForceOne program naprawczy ma zmniejszyć dotychczasową stratę firmy o 20 %. W tym celu mają zostać zamknięte nierentowne punkty, a jedna trzecia z nich ma zostać przekazana we franczyzę. W ramach naprawy rozszerzony zostanie asortyment co pozwoli na podwyższenie marży na produkty oferowane przez sieć. Spółka podpisała też umowę z siecią Paly na sprzedaż jej abonamentów. Zmiany nie ominą TelForceOne, które przyznaje się do zbyt wysokich kosztów operacyjnych. Szefowie zapewniają o możliwym zysku w 2009 roku.
Sieć Teletorium rozwija się od maja 2004 roku. Współpraca w ramach franchisingu jest przeznaczona, zarówno dla osób prowadzących działalność związaną z branżą GSM, jak i dla tych, którzy jeszcze niewiele o niej wiedzą. Funkcjonuje kilkanaście salonów teletorium, głównie w średnich miastach. Do tej pory większość z nich osiągnęła poziom rentowności. System franczyzowy Teletorium oparty jest na strategii typu „win-win”, czyli wzrost przychodów i zysków franczyzobiorców ma doprowadzić do wzrostu przychodów i zysków franczyzodawcy. Oszacowano, iż próg rentowności salony powinny osiągać już po około 3-5 miesiącach.
Kasia Foks , 16 maja 2008 r.



Witam! Ciekawa jestem ile wkładu fin...
Muszę kategorycznie skrytykować syste...
Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...