Franczyza w Polsce. Portal wiedzy o franczyzie, franchisingu, systemach sieciowych. Franczyza, franchising w praktyce.

Zarobić na butach

email print PDF
Formalnie istnieją trzy rodzaje stóp, różniące się kształtem i wielkością palców: stopa egipska, grecka i kwadratowa. W istocie nie ma dwóch ludzi o identycznych stopach, a nawet u jednego człowieka lewa się różni od prawej. I jak tu prowadzić biznes obuwniczy?
 
To trudna branża, podatna na ryzyko zmiennej aury, mody i cen surowców, a w ostatnich latach rosnącej liczby klientów wymagających towarów coraz wyższej jakości. Na polskim rynku obuwniczym zachodzą podobne zmiany, jakie nastąpiły już wcześniej na odzieżowym, gdzie też jest silna konkurencja. Najlepsze wyniki osiągają firmy, które postawiły na rozwój sieci handlowej i wypromowanie własnej marki. Bliski kontakt z klientem jest w tym przypadku kluczem do sukcesu. Mniej ważne jest to, gdzie buty są produkowane. Zwykle obuwie droższe, w krótkich seriach lub obuwie uzupełniające ofertę, które musi trafić na rynek w stosunkowo krótkim czasie, wytwarzane jest w kraju, natomiast na Dalekim Wschodzie zlecana jest większa produkcja. Do wzrostu zakupów krajowego obuwia przyczynia się nie tylko podwyższenie siły nabywczej Polaków, ale i rozczarowanie wielu klientów słabszą jakością tanich chińskich wyrobów. Polskie buty zaczynają wygrywać starannym wykonaniem, dobrymi surowcami, modniejszym wzornictwem.
Najlepsi dostawcy, jak Gino Rossi, Bartek, Wojas czy Ryłko, wytwarzają obuwie z dobrych skór, śledzą tendencje mody, promują własne marki. Inwestują w nowoczesne maszyny, technologie, w reklamę i promocję. Coraz więcej polskich firm dochodzi też do wniosku, że nie wystarczy obuwia wyprodukować. Trzeba umieć też wypromować swoje wyroby, zorganizować ich dystrybucję. Przedsiębiorstwa uruchamiają własne sieci handlowe, co pozwala nie tylko lepiej orientować się w potrzebach nabywców, ale i zwiększyć przychody dzięki zyskom z marży detalicznej.

Coraz więcej firmowych sklepów
Swoje sieci handlowe rozwijają takie firmy jak CCC, Gino Rossi, Ryłko, Bartek czy Wojas. Bartek, jeden z największych w kraju producentów butów dla dzieci, ma 31 sklepów franchisingowych i 8 własnych. Wyroby marki Ryłko sprzedawane są już w 69 placówkach w całym kraju. Gino Rossi prowadzi 80 sklepów w kraju i 29 za granica i wciąż się rozwija. Pierwszym krokiem w tym kierunku było przejęcie spółki, do której należy znana marka odzieżowa Simple.
Sieć firmowych sklepów, podobnie jak inwestycje w reklamę, pomaga producentom wzmocnić swoją markę, co z kolei przynosi większe marże. Nic więc dziwnego, że spółki, którym udało wylansować firmową markę, teraz inwestują w następne. CCC stworzyło Quazi z wyrobami wyższej klasy. Gino Rossi - Vanitę, dla butów bardziej awangardowych, ale nieco tańszych. Dla każdej z nowych marek spółki obuwnicze rozwijają odrębne sieci handlowe. Firma Wojas w kwietniu br. planuje debiut giełdowy. Z nowej emisji akcji chce pozyskać 30 mln złotych, które przeznaczy na rozwój sieci sprzedaży oraz nowe technologie produkcyjne. Spółka chce zwiększyć liczbę placówek z obecnych 65 do 110 w 2010 roku. Spółka przede wszystkim stawia na jakość lokalizacji dlatego preferuje lokale w centrach handlowych dużych miast i przy ważnych ciągach komunikacyjnych. Zarząd firmy nie zamierza rozwijać sieci za pomocą franczyzy. Mimo, że rozbudowa sieci sklepów własnych trwa dłużej i jest bardziej kosztowna, władzom firmy zależy na zachowaniu całkowitej kontroli nad prowadzonym biznesem.
Badania wykazały, że najmocniejszymi stronami sklepów obuwniczych jest ich wygląd i prezentacja towaru. Wyraźnie widoczna jest duża dbałość o wystrój i aranżację niezależnie od marki i sklepu. Jednocześnie dużo mniejszą uwagę poświęca się szkoleniom pracowników i standardom obsługi. Brak systematycznego podejścia do klienta skutkuje bardzo dużą różnorodnością między wynikami poszczególnych salonów danej marki. Dzieje się tak, ponieważ wyniki zależą bardziej od indywidualnych umiejętności poszczególnych pracowników, a mniej od ogólnej koncepcji sprzedaży. Ocena poziomu usług w sklepach w Polsce okazała się znacznie gorsza niż u naszych południowych sąsiadów.

Eksport nadal ważny
Wiele firm obuwniczych, nawet tych, które radzą sobie dobrze, obawia się jednak o swoją przyszłość. Ich zdaniem dotychczasowe działania Komisji Europejskiej, które zmierzają do ochrony unijnych producentów obuwia, nie wystarczą. Firmy starają się więc wzmocnić swoją pozycję nie tylko w kraju, ale i za granicą.
Firma Bartek odnotowuje kilkunastopocetowy wzrost zagranicznej sprzedaży. Procentuje szersza oferta wzornicza i działania marketingowo-reklamowe. Eksporterzy narzekają jednak, że środki kierowane przez państwo na promocje polskich wyrobów są wciąż niewystarczające. Liczą też na poprawę naszych stosunków z Rosją. Polityka państwa w stosunku do Rosji, która jest dla naszego przemysłu obuwniczego obiecującym rynkiem zbytu, jest istotnym elementem rozszerzania kontaktów handlowych.

Kasia Foks , 16 kwietnia 2008 r.

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com
annotation="inline" width="185">
   

ZOBACZ TAKŻE

 
(0 głosów, średnia ocena 0 na 5)
Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Tytuł:
Treść:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.
Prezentacje systemów

By iNowD Web Design

By Dream Baby Names Baby Names

By Games-Space Free online games