| « Poprzedni | Następny » |
|---|
Rok temu posłowie wprowadzili ograniczenia dla powstawania nowych sklepów wielkopowierzchniowych, a teraz równie ochoczo proponują sposoby uchylenia tych zakazów
Obowiązujące od września ubiegłego roku przepisy stanowią, że dla lokalizacji nowego sklepu o powierzchni przekraczającej 400 m kw potrzebna jest uchwała gminy, a dla sklepu liczącego powyżej 2000 m kw - dodatkowo uchwała sejmiku wojewódzkiego. Przepisy te zostały już zaskarżone przez organizacje branżowe, np. przez Polską Organizację Handlu i Dystrybucji do Trybunału Unii Europejskiej. Komisja Europejska niedawno poinformowała, że już rozpoczyna procedurę stwierdzenia niezgodności ustawy o Wielkopowierzchniowych Obiektach Handlowych (WOH) z prawem europejskim. Natomiast PKPP Lewiatan zaskarżyła Ustawę do Trybunału Konsytucyjnego i postanowiła nie wycofywać skargi do momentu podpisania przez prezydenta ustawy uchylającej dotychczasowe przepsy o WOH. Jest to wyraz sprzeciwu tej organizacji wobec przepisów sprzecznych z zasadą swobody działalności gospodarczej, jak i forma zabezpieczenia na wypadek gdyby prezydent ustawy nie podpisał. Lewiatan chce wówczas prowadzić lobbying na rzecz uznania Ustawy o WOH za niezgodną z Konsystucją.
Na specjalnym wspólnym posiedzeniu sejmowych komisji: gospodarki i samorządu terytorialnego, LiD przedstawił propozycję uchylenia Ustawy o WOH. Posłowie PiS nie dali się wyprzedzić i zgłosili propozycję nowelizacji ustawy. Skonsultowali się ze środowiskami kupieckimi i wraz z organizacjami branżowymi pracują nad nowelizacją. Wkrótce mają złożyć projekt do marszałka Sejmu. PO także złożyła projekt uchylenia ustawy, a wiceminister gospodaki Adam Szejnfeld z PO przyznał, że resort właśnie dlatego nie wydał rozporządzenia wykonawczego, aby nie stosować Ustawy, za to przyspieszyć prace nad jej uchyleniem. Jego zdaniem, żadna nowelizacja nie usunie negaywnych skutków tak kontrowersyjnej i szkodliwej dla rynku regulacji. Ustawę o WOH trzeba, zdaniem ministra, uchylić i pracować nad innymi mechanizmami wspierania przedsiębiorczości.
Podczas debaty, jaka odbyła się na ten temat 9 stycznia br. w redakcji Gazety Prawnej, reprezentujący firmę Tesco Jarosław Wereszczyński, powiedział że jego zdaniem Ustawa zablokowała rozwój dużych sklepów i poważnie ograniczyła kompetencje samorządu terytorialnego. Dziś wiele gmin, z własnej inicjatywy zaprasza wielkie sieci handlowe do inwestowania na ich terenie oraz do tworzenia miejsc pracy.
Ustawa o WOH okazała się martwym prawem, prawdopodobnie także niezgodnym z innymi przepisami. Dobrze byłoby, aby Sejm uchylił ją, zanim Komisja Europejska zdecyduje o jej niezgodności z prawem europejskim. Ponadto, w zgodnej opinii przedsiębiorców i gmin, ustawa nie sprzyja rozwojowi gospodarczemu i tworzeniu miejsc pracy. Nasi eksperci kilkakrotnie pisali o przewidywanych skutkach działania ustawy dla struktury rynku i oceniali adekwatność przyjętych rozwiązań do intencji ustawodawcy. Okazało się, że nie była też najlepszym pomysłem na wspieranie rodzimej przedsiębiorczości.
Agnieszka Gierzyńska-Zalewska, 14 lutego 2008.



Witam! Ciekawa jestem ile wkładu fin...
Muszę kategorycznie skrytykować syste...
Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...