| « Poprzedni | Następny » |
|---|
Tłusty czwartek to jeden z najsmakowitszych dni w roku. Bez wyrzutów sumienia i liczenia kalorii możemy zjeść dowolną liczbę pączków. Jedynym problemem jest wybór miejsca, w którym się w nie zaopatrzymy. Tanimi pączkami będą kusiły dziś supermarkety i sklepiki osiedlowe, jednak na prawdziwe smakołyki warto wybrać się do cukierni lub kawiarni.
Na świecie najbardziej znaną marką produkującą pączki jest Dunkin’ Donuts, ale w Polsce kawiarnie oferujące klientom amerykańskie słodkości działały tylko 6 lat. Zostały wyparte przez Polskie tradycyjne cukiernie oraz dynamicznie rozwijające się sieci kawiarni. W zeszłym tygodniu członkowie zarządu Dunkin’ Donuts ogłosili plany ekspansji na rynek Chiński. Ambitne plany spółki obejmują otwarcie 10 punktów franczyzowych w Szanghaju. Ostatnio powstało 10 nowych placówek na Tajwanie. W ostatnich latach spółka walczyła z silną konkurencją na rynku, miedzy innymi z międzynarodową siecią barów kawowych Starbucks, która wprowadzała atrakcyjne promocje, takie jak np. kawa za dolara.
Polska przez ostatnie kilka lat odnotowała dynamiczny rozwój kawiarni i barów kawiarnianych. Wiele z nich stało się miejscem spotkań towarzyskich i biznesowych, a kilka z nich nawet zyskało zaszczytne miano kultowej miejscówki. Sieci kawiarniane w Polsce oferują swoim klientom, kawy, herbaty, a także słodkie przysmaki, takie jak ciasta i pączki. Wiele z nich rozwija swoje lokale na zasadach umów franczyzowych upatrując w tym sukcesu swojej marki. Na polskim rynku pojawia się coraz więcej rodzimych kawiarni tego typu. Nie tylko w takie dni jak tłusty czwartek zainteresowaniem cieszą się takie lokale jak Cafe Ferber, Babie Lato, Cava czy kawiarnie Ruchu. Polska jest również atrakcyjną lokalizacją dla międzynarodowych kawiarnianych gigantów takich jak Wayne’s Coffee, Costa Coffee czy wspomniany wcześniej Starbucks. Słodkich smakowitości skosztować można również w stylowych wnętrzach Pijalni Czekolady Wedla oraz w cukierniach A. Blikle, gdzie klienci od wejścia kuszeni są słodkim zapachem pączków wyrabianych według tradycyjnych receptur. Pijalnie czekolady i cukiernie A. Blikle cieszą się dużą popularnością ze względu na swoją oryginalność i długowieczną tradycję. Na „słodkie co nie co” przychodzą tu studenci, renciści i całe grupy turystów odwiedzających stolicę.
Sabina Kobus, 31 stycznia 2008r.



Witam! Ciekawa jestem ile wkładu fin...
Muszę kategorycznie skrytykować syste...
Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...