| « Poprzedni | Następny » |
|---|
Ministrowie finansów krajów Unii Europejskiej uzgodnili, że do końca 2010 roku Polska może zachować obniżoną, 7-procentową stawkę VAT na usługi gastronomiczne.
Od 1 stycznia 2008 r. stawka podatku VAT na usługi gastronomiczne miała wzrosnąć z obecnie obowiązujących w Polsce 7 proc. do 22 proc. obowiązujących w krajach starej Unii Europejskiej. Z końcem bieżącego roku wygasnąć miał bowiem wynegocjowany w traktacie akcesyjnym okres przejściowy, w trakcie którego obowiązuje u nas niższa stawka VAT. We wtorek, w Brukseli ministrowie finansów krajów UE zadecydowali, że okres przejściowy zostanie wydłużony do końca 2010 roku.
Co to oznacza w praktyce? Podniesienie stawki VAT spowoduje wzrost kosztów prowadzenia działalności restauratorów. Żeby prowadzona przez nich działalność mogła pozostać rentowna zmuszeni byliby oni podnieść ceny w menu swoich lokali. Wzrost cen szacowano na co najmniej 15 procent. O tym jak ważny jest to temat dla restauratorów świadczyć może fakt, iż utrzymanie 7-procentowej stawki VAT było jednym z postulatów zapisanych w apelu uczestników Okrągłego Stołu Polskiej Gastronomii do nowego rządu. Dlatego Polska do ostatniej chwili walczyła o utrzymanie obecnie obowiązujących stawek. Na mniej niż miesiąc przed zmianą przepisów o wysokości podatku VAT okazało się to możliwe.
Co więcej, z inicjatywą wydłużenia okresu przejściowego wystąpiła już pewien czas temu sama Komisja Europejska. Wśród krajów członkowskich toczy się bowiem debata na temat gruntownej reformy podatku od towarów i usług i wprowadzenia całkowicie nowego systemu VATowskiego we wszystkich krajach Unii. Projekt nowych przepisów podatkowych ma zostać przygotowany do końca 2008 roku i przyjęty w roku 2010. Dlatego też KE zaproponowała utrzymanie do tego czasu aktualnie obowiązujących stawek w krajach, które przystąpiły do Unii po 1995 r.
Ministrowie finansów krajów członkowskich długo debatowali nad przyjęciem takiego rozwiązania. Przeciwni byli przede wszystkim Niemcy, którzy nie korzystają z żadnych obniżonych stawek VATu i dążą do zniesienie ulg dla innych krajów. Argumentują swoje stanowisko faktem, iż wszystkie kraje wstępujące do Unii zaakceptowały obowiązujące w niej przepisy podatkowe w traktatach akcesyjnych. Ostatecznie jednak porozumienie zostało przyjęte z zastrzeżeniem, iż jest to ostatnie tego typu przedłużenie okresu przejściowego.
Aby nowe postanowienia mogły obowiązywać w Polsce konieczne są teraz zmiany w polskim prawie. Czasu jest mało, jednak polski rząd powinien zdążyć zmienić postanowienia ustawy o podatku VAT stosownym zarządzeniem tak, aby z dniem 1 stycznia 2008 r. wysokość stawek nie uległa zmianie.
Projekty nowych regulacji, które mają wejść w życie po 2010 r. zakładają, że podstawowa stawka podatku od towarów i usług wyniesie 19 proc., a obniżona (m. in. dla gastronomii) 10 – 12 proc.
Agata Zarębska 06.12.2007 r.



Witam! Ciekawa jestem ile wkładu fin...
Muszę kategorycznie skrytykować syste...
Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...