| « Poprzedni | Następny » |
|---|
Zdarzają się bowiem nieuczciwi franczyzobiorcy, którzy traktują wejście do sieci franczyzowej jedynie jako metodę na szybkie uruchomienie własnego biznesu. Wykorzystują m.in. wiedzę zdobytą podczas szkoleń i korzystają z doświadczenia dawcy, aby za jakiś czas „rozkręcić na boku” swój interes, psując uprzednio renomę całej sieci franczyzowej (łamiąc jej standardy, zrażając klientów do marki franczyzodawcy, itd.).
Bywa niestety i tak, że to franczyzodawca jest „czarnym charakterem”. Wykorzystuje dobre chęci i zapał gotowych do współpracy z nim osób, których środki finansowe mają tak naprawdę mają posłużyć jako szybkie źródło finansowania podupadającego już biznesu
Natomiast warunkiem koniecznym sprzedaży oferty franczyzowej i poszukiwania biorców jest wcześniejsze sprawdzenie konceptu franczyzy w pilotażowej jednostce własnej (przeciętnie przez min. 2-3 lata), a także efektywne zarządzanie całą siecią. Niedopuszczalne jest bowiem, aby firma, która popadła w tarapaty finansowe, jednocześnie prowadziła kampanię promującą jej ofertę franczyzową i werbowała nowych biorców.
Dlatego wszyscy ci, którzy zamierzają podpisać umowę franczyzową powinni wcześniej zbadać sytuację finansową franczyzodawcy – zarówno obecną, jak i z lat ubiegłych. Ważne jest bowiem sprawdzenie, czy franczyzodawca zarządza siecią w taki sposób, aby zapewnić całej firmie stabilność finansową - czy sieć z roku na rok wypracowuje zysk netto, czy też przynosi straty, jak wysokie jest zadłużenie firmy, jak kształtują się m.in. wskaźniki rentowności w ciągu roku (czy np. biznes cechuje sezonowość), wskaźniki płynności, czy wskaźnik wiarygodności kredytowej.
Przykładem franczyzodawcy, który pomimo kłopotów intensywnie poszukuje osób zainteresowanych współpracą w ramach sieci franczyzowej jest firma Redan S.A. zarządzająca, między innymi, siecią Top Secret. Spółka ta od dłuższego czasu znajduje się w trudnej sytuacji finansowej a dodatkowo do końca kwietnia bieżącego roku miała spłacić 50 mln zł długu BRE Bankowi S.A., bankowi PKO S.A. i bankowi Millennium S.A. Zarząd firmy tłumaczy , że taki stan zadłużenia jest normą dla tak dużego przedsiębiorstwa, ale nie dodaje, że zaciągnięte zobowiązania nie były wynikiem realizowania planów inwestycyjnych firmy, a raczej konsekwencją popełnianych błędów (m.in. nietrafionych kolekcji). Wiadomo także, że aby zredukować dług z poziomu 80 mln zł do stanu obecnego, firma musiała sprzedać biurowiec, w którym znajdowała się jej siedziba. Choć niedawno spółka podpisała porozumienie z bankami w sprawie restrukturyzacji zadłużenia a zarząd szacuje, że przychody firmy będą na koniec bieżącego roku wyższe niż w zeszłym roku, to póki co nic nie zapowiada, że na koniec roku Redan zdoła wypracować zysk. Ponadto zarząd zapowiada modernizację sklepów marki Top Secret, gdyż zdaniem wiceprezesa firmy B. Kruszyńskiego „wygląd wielu z nich nie przystaje już do oczekiwań rynku”. Jednocześnie na stronie www sieci Top Secret czytamy: „W związku z rozszerzeniem oferty poszukujemy franczyzobiorców na terenie całej Polski w celu dalszego rozwoju sieci Top Secret”.
A zatem firma Redan, pomimo swoich kłopotów finansowych i planów repozycjonowania marki Top Secret (co z marketingowego punktu widzenia jest zawsze przedsięwzięciem ryzykownym), zachęca do współpracy nowych biorców. Nie wiadomo, jak Redan będzie przestrzegać harmonogramu spłaty długów, nie wiadomo czy zdoła wypracować zysk, nie wiadomo też, czy nowy koncept sklepów Top Secret przyjmie się lepiej na rynku niż stary. Z punktu widzenia potencjalnego franczyzobiorcy, tych niewiadomych po stronie Redana jest na dzień dzisiejszy zbyt dużo, choć oczywiście w interesie wszystkich franczyzobiorców, tych obecnych i tych przyszłych, jest aby plany restrukturyzacji się powiodły.



Witam! Ciekawa jestem ile wkładu fin...
Muszę kategorycznie skrytykować syste...
Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...