| « Poprzedni | Następny » |
|---|
Kiedy w 2004 roku pojawiło się na rynku wino "Monsignore", a w dwa lata później woda mineralna "Jankowski" wszem i wobec rozgorzały dyskusje na temat przedsiębiorczości kontrowersyjnego, byłego proboszcza Gdańskiej parafii św. Brygidy. Teraz pojawiła się informacja o tym, że Instytut księdza Henryka Jankowskiego planuje sprzedaż licencji na prowadzenie klubo -kawiarni.
Część zysków z klubo-kawiarni będzie przeznaczana m.in. na stypendia dla młodzieży z ubogich rodzin. "Chciałbym wspomóc biednych, przede wszystkim domy dziecka, nieść pomoc dla moich podopiecznych" - tak ksiądz prałat Henryk Jankowski tłumaczy chęć otworzenia przez Instytut jego imienia sieci klubo-kawiarni.
Plany Instytutu są ambitne. Sieć ma liczyć 16 punktów zlokalizowanych w największych polskich miastach. Działające pod wspólną nazwą "Bardzo Miła Atmosfera" będą funkcjonowały jako unikatowe miejsca spotkań, dyskusji i twórczych sporów. W lokalach oprócz serwowania kawy ma być krzewiona "działalność patriotyczna i niepodległościowa". Sprzedawane będą książki wydane przez Instytut - "Wojna cywilizacji w Europie" Macieja Giertycha czy "Agenci SB w Kurii Gdańskiej" Petera Rainy, a klientów będą obsługiwały kelnerki w strojach związanych z regionem, w którym znajduje się dany lokal.
Warunki współpracy.
Mariusz Leszek Olchowik, Prezes Instytutu księdza prałata Henryka Jankowskiego nie zdradza, ile trzeba zapłacić za możliwość korzystania z marki prałata. Do tej pory nie przygotowano ani jednej ulotki, która informowałaby o warunkach franczyzy. Wiadomo tylko, że ceny licencji będą negocjowane podczas indywidualnych rozmów. Prezes dodał też, że opłata zależeć będzie od wielkości miasta i kosztów urządzenia lokalu. W małym mieście może kosztować to kilkadziesiąt tys. zł, w dużym - nawet 500 tys. Instytut ma oferować franczyzobiorcom szyld, nazwę i dostawy produktów z wizerunkiem prałata /m.in. wino, t-shirty i kosmetyki/. A oprócz tego ma zagwarantować sprzedaż 150 gatunków wina, 100 rodzajów kawy i 100 rodzajów herbaty. Mimo wielu niewiadomych podobno są już pierwsi chętni na zainwestowanie w biznes duchownego.
Kasia Foks, 18 października 2007 r.



Witam! Ciekawa jestem ile wkładu fin...
Muszę kategorycznie skrytykować syste...
Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...