| « Poprzedni | Następny » |
|---|
We wrześniu pracodawcę zmienił Mariusz Bielaszewski, który w banku BPH pełnił funkcję dyrektora działu dystrybucji pośredniej, w ramach którego funkcjonowała sieć placówek agencyjnych banku. Na razie nowe miejsce pracy pana Mariusza pozostaje tajemnicą. To kolejny z twórców sieci partnerskiej BPH, który opuścił ten bank. Przypomnijmy, że wcześniej do Getin banku odszedł Ryszard Kiewrel, który w BPH bezpośrednio nadzorował sieć placówek partnerskich. Sieć ta, w szczytowym momencie rozwoju, liczyła blisko 500 placówek i była przedmiotem zazdrości wielu polskich bankowców, którzy mogli tylko pomarzyć o tak rozbudowanej sieci sprzedaży. Jednak zawirowania związane z podziałem BPH i fuzją z Pekao spowodowały, że wielu partnerów zrezygnowało ze współpracy i dzisiaj sieć ta w niczym nie przypomina sprawnie zarządzanego organizmu, którym była jeszcze rok temu. Czynnikiem dodatkowo pogarszającym sytuację partnerów są bliżej niesprecyzowane plany nowego właściciela sieci, którym jest Pekao, odnośnie jej przyszłości i zasad wynagradzania partnerów. Fakt, że bank Pekao lekką ręką pozbył się dwóch menedżerów, którzy byli twórcami sukcesu sieci zdaje się świadczyć, że może być coś na rzeczy w krążących po rynku plotkach mówiących o tym, że docelowo Pekao planuje zintegrować sieć partnerską z należącą do niego siecią doradców finansowych Xelion. Sęk w tym, że Pekao do Xeliona od wielu lat dopłaca.
Informacja własna. 14.09.2007



Witam! Ciekawa jestem ile wkładu fin...
Muszę kategorycznie skrytykować syste...
Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...