| « Poprzedni | Następny » |
|---|
Na początku tygodnia pisaliśmy o tym, że InPost zamierza wejść na rynek usług finansowo-ubezpieczeniowych (patrz: InPost wchodzi w finanse). Wówczas nie wiadomo było jeszcze jaki dokładny kształt przybiorą te plany. 22 września prezes Integer.pl Rafał Brzoska ujawnił szczegóły.
Listonosz jak oddział banku
Jeszcze w tym roku InPost Finanse rozpocznie świadczenie usług dla klientów detalicznych i firm, wykorzystując zaplecze spółki InPost Usługi Pocztowe. W grę wchodzą wpłaty i wypłaty gotówkowe, dokonywanie przelewów za pomocą Western Union i możliwość opłacania rachunków. Od przyszłego roku każdy listonosz InPostu będzie wyposażony w terminal, za pomocą którego klient będzie mógł pobrać pieniądze (usługa cash back) oraz doładować kartę pre-paid. Wkrótce w portfolio firmy znajdą się również proste produkty finansowe: bankowe i ubezpieczeniowe. Aktualnie InPost prowadzi negocjacje w kwestii wyboru banku, który podejmie się obsługi m.in.: konta osobistego, konta firmowego, pożyczek, książeczek oszczędnościowych czy ubezpieczeń. - Nasz target to miliony osób, które nie mają rachunku, nie korzystają z bankomatów i nie korzystają z internetu - mówi prezes Integer.pl Rafał Brzoska.
Okrężną drogą do sukcesu
Jak wyjaśnia Adam Wroczyński z Akademii Rozwoju Systemów Sieciowych wejście w segment rynku usług finansowych jest dla InPostu kolejnym krokiem w przygotowaniu się do nadchodzącej walki konkurencyjnej z krajowym monopolistą usług pocztowych Pocztą Polską. - Odsunięcie w czasie pełnej liberalizacji rynku usług pocztowych (do końca 2011 roku) i uwolnienie rynku przesyłek najbardziej dochodowych, czyli o wadze poniżej 50 gram wymusza na firmach działających na rynku poszukiwanie rozwiązań, które zapewnią wybudowanie w tym czasie sieci placówek o zasięgu krajowym, zdolnych do aktywnej konkurencji z aktualnym liderem. - wyjaśnia.
Poczta Polska nie jest jedynym konkurentem InPostu. Poza franczyzową siecią PAF Operator Pocztowy, deklaracje wejścia na polski rynek zgłaszały również zagraniczne przedsiębiorstwa, między innymi Deutsche Post. - Ta wydawałoby się okrężna droga ekspansji na rynku, na którym InPost stara się rozwijać, jest ze wszech miar słusznym rozwiązaniem, które zapewnia szybkie rozszerzanie zasięgu geograficznego świadczonych usług oraz pozykiwanie nowych klientów - tłumaczy Adam Wroczyński.
Pajęczyna POK'ów
Sieć punktów obsługi klienta InPost Finanse budowana będzie w oparciu o budowę nowych placówek (w tym m.in. w centrach handlowych i supermarketach)oraz wykorzystanie istniejących punktów kasowych (spółdzielni mieszkaniowych, wodociągów, gazowni).Zarząd nie wyklucza również akwizycji lokalnie działających sieci i placówek o podobnym charakterze działalności. Plan InPost Usługi Pocztowe zakłada zwiększenie sieci punktów obsługowych do 800 na koniec 2007 roku z 600 działających obecnie. Jak szacuje prezes Brzoska w 2008 roku przychody finansowe spółki nie przekroczą 10% przychodów ogółem grupy. W ciągu najbliższych 2-3 lat ten udział wzrośnie do ok. 30%. W 2009 roku spółka chce osiągnąć 10 procentowy udział w rynku usług pocztowych w segmencie powyżej 50 g.
W najbliższych planach Integer.pl chce wejść ze swoimi usługami na Ukrainę. Obecnie spółka poszukuje partnera. Już od przyszłego roku powinno rozpocząć się doręczanie druków bezadresowych, później w planach jest wejście z usługami pocztowymi. Łączne przychody Integer.pl w roku 2006 wyniosły 44,78 mln zł. Zysk netto wyniósł 2,7 mln zł.
23.08.2007 Kaja Szafrańska



Witam! Ciekawa jestem ile wkładu fin...
Muszę kategorycznie skrytykować syste...
Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...