| « Poprzedni | Następny » |
|---|
Co-branding to działanie polegające na łączeniu usług lub oferty produktowej dwóch lub więcej firm działających pod różnymi markami. W przypadku franczyzy takie rozwiązanie może służyć podniesieniu atrakcyjności oferty franczyzowej.
Franczyza, podobnie jak każda inna forma prowadzenia działalności musi zmieniać się w odpowiedzi na wymagania i oczekiwania rynku. Zarówno franczyzodawcy jak i franczyzobiorcy muszą stale poszukiwać nowych możliwości zaistnienia na rynku i wzmacniania swojej pozycji wobec konkurencji. Jednym ze sposobów może być tutaj co-branding.
Co-branding to działanie polegające na łączeniu usług lub oferty produktowej dwóch lub więcej firm działających pod różnymi markami. Działania takie podejmowane są w różnym celu – wzmocnienie pozycji produktu, stworzenie nowego produktu, jego promocja itd. W przypadku franczyzy takie rozwiązanie może służyć podniesieniu atrakcyjności oferty franczyzowej.
Możliwości współpracy w ramach co-brandingu są praktycznie nieograniczone. Można łączyć dwie marki, aby uatrakcyjnić ofertę sieci franczyzowej. Taka sytuacja ma miejsce w przypadku sieci gastronomicznych współpracujących z dostawcami napojów. Mc Donald’s od lat nierozerwalnie kojarzy się z Coca-Colą, a KFC czy Pizza Hut z Pepsi. Stacje benzynowe BP wprowadziły pilotażowy projekt współpracy z siecią hipermarketów Carrefour, która będzie zaopatrywała sklepy działające przy stacjach.
Można też łączyć pod jednym dachem dwie zbliżone do siebie charakterem działalności franczyzy. Nie od dziś wiadomo, że kluczem do sukcesu placówki handlowej czy usługowej jest jej lokalizacja. W dobie rosnących cen nieruchomości, dzierżawy czy wynajmu, jej pozyskanie i utrzymanie jest dla wielu franczyzobiorców niemożliwe ze względów finansowych. Co-branding może być dobrym rozwiązaniem tego problemu. Połączenie dwóch konceptów w jednym lokalu nie tylko zwiększa jego atrakcyjność, ale także obroty.
Należy jednak być uważnym. Jeśli profile marek i związanych z nimi konceptów działalności nie są do siebie dostatecznie zbliżone przedsięwzięcie może się nie powieść. Podobnie stanie się w przypadku, gdy marki są do siebie zbyt podobne. Może dojść do wchłonięcia jednej marki przez drugą, silniejszą. Właśnie dlatego przed podjęciem decyzji o współpracy na zasadach co-brandingu należy przeprowadzć dokładne badania i analizę rynku oraz marek na nim funkcjonujących.
Franczyzodawcy decydujący się na łączenie swoich konceptów powinni zadbać o to, aby umowa o współpracy, którą się zwiążą została przygotowana z największą starannością i uwzględniała w jednakowym stopniu interesy obu stron. Musi ona także zabezpieczać prawa do znaków towarowych i zakres działalności przed przenikaniem. Powinna też zawierać klauzulę o zakazie konkurencji.
W Polsce swoje marki postanowiły w ostatnim czasie połączyć dwie sieci franczyzowe – producent gofrów Les gaufres d'Augustin oraz producent jogurtów mrożonych Yogen Früz. Obie marki są markami gastronomicznymi, reprezentują segment kawiarni o podobnym profilu konsumenta, przy jednoczesnym zachowaniu odrębności produktowej. Dodatkowo są to systemy franczyzowe o zbliżonych do siebie, relatywnie niewysokich kosztach inwestycji. Powoduje to, że świadczenie w ramach jednego lokalu usług oferowanych przez obie te marki pozwala poszerzyć grono klientów i zwiększyć obroty punktu. Firmy podpisały umowę, na podstawie której mogą oferować franczyzobiorcom możliwość poprowadzenia jednego punktu pod dwoma szyldami oferującego dwa rodzaje produktów.
Co-branding jako forma współpracy dwóch systemów franczyzowych nie jest jeszcze zbyt powszechnym rozwiązaniem w naszym kraju. Można jednak zakładać, że wraz z rosnącą konkurencją wśród systemów sieciowych, takie rozwiązania zaczną zyskiwać na popularności i znaczeniu.
Agata Zarębska 02.08.2007 r.



Witam! Ciekawa jestem ile wkładu fin...
Muszę kategorycznie skrytykować syste...
Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...