| « Poprzedni | Następny » |
|---|
Artman S.A. to firma odzieżowa, która zajmuje się projektowaniem i dystrybucją odzieży. Spółka jest właścicielem sieci sklepów House, oferujących ubrania dla młodzieży. Od 2001 r. sieć House rozwija się w systemie franczyzy. "Zdecydowaliśmy się na franczyzę z dwóch podstawowych powodów: niższych nakładów inwestycyjnych, jakie zapewnia franczyzodawcy ta forma prowadzenia biznesu, a także mając na celu szybszy rozwój marki House" - wyjaśnia Piotr Beltrani, zastępca dyrektora handlowego firmy Artman S.A.
Główny cel firmy to zdobycie w ciągu najbliższych lat silnej pozycji na rynku odzieżowym Europy Środkowo - Wschodniej w segmencie ubrań typu "street wear". Obecnie w ramach sieci w Polsce działa 51 sklepów własnych i 49 franczyzowych. Do końca roku 2007 Artman chce zwiększyć liczbę salonów House o dalsze 3 sklepy własne i 11 franczyzowych. Marka jest również obecna poza granicami Polski - do końca 2007 r. spółka chce posiadać 75 salonów za granicą (z czego 42 w Rosji), a do 2011 roku sieć House ma liczyć 390 sklepów w całej Europie Środkowo-Wschodniej (w tym 140 w Polsce i 110 w Rosji). "Poza Polską jesteśmy już obecni w Czechach, na Słowacji, w Austrii, Rosji, Estonii, Litwie, Łotwie, Białorusi i Ukrainie. Mamy jednak w planach poszerzenie listy krajów zagranicznych jeszcze o Bułgarię, Rumunię, Mołdawię i Węgry" - mówi Piotr Beltrani. "Kilka tygodni temu powołaliśmy pierwszą zagraniczną spółkę na Słowacji. Zamierzamy tworzyć sieć własną i franczyzową w oparciu o działanie tej spółki. W kolejnych krajach Europy Środkowo-Wschodniej, należących do UE (Czechy, Węgry, Rumunia, Bułgaria), mamy zamiar utworzyć również tego typu spółki" - dodaje Beltrani.
Potencjalny franczyzobiorca Artman S.A. musi przede wszystkim liczyć się z inwestycją w sklep rzędu 200 - 500 tys. zł (w Polsce), w zależności od powierzchni lokalu (optymalnie 200-300 m2). Preferowana lokalizacja sklepu House to centrum handlowe bądź główne ulice miast liczących minimum 50 tys. mieszkańców. "Franczyzobiorca marki House nie ponosi żadnych opłat wstępnych – jedynie koszt przygotowania lokalu. Opłaty miesięczne związane są z dostępem do Internetu, hot line programu sprzedażowego oraz tantiemami za odtwarzanie muzyki i obrazu" - wyjaśnia Piotr Beltrani. "Ponieważ stawiamy na długookresową współpracę, podpisujemy umowy franczyzowe na czas nieokreślony" - dodaje Beltrani.
Franczyzodawca marki House oferuje m.in. pomoc przy wyborze lokalizacji sklepu, zaprojektowaniu oraz wyborze wyposażenia sklepu, pomoc w ustaleniu pierwszego zatowarowania i planowaniu następnych dostaw, wsparcie marketingowe przy organizowaniu kampanii reklamowej związanej z uruchomieniem nowej jednostki, oraz wsparcie w bieżącym zarządzaniu sklepem i w organizacji akcji promocyjnych franczyzobiorców na rynkach lokalnych. "Przede wszystkim jednak oferujemy wszystko to, co determinuje silną pozycję naszej firmy na rynku - rozpoznawalną markę, świetny marketing, odpowiednio dopasowany produkt wysokiej jakości zaprojektowany zgodnie z najbardziej aktualnymi trendami mody" - przekonuje Piotr Beltrani.
Uwagę potencjalnych franczyzobiorców powinna zwrócić również stabilna sytuacja finansowa firmy. Od początku 2007 roku przychody ze sprzedaży Artman S.A. wyniosły 109,9 mln zł, co stanowi wzrost o 31% w stosunku do analogicznego okresu w zeszłym roku. Grzegorz Koterwa - członek zarządu firmy Artman S.A. - wyraża zadowolenie z dynamiki wzrostu wyników finansowych i przewiduje, że ten pozytywny trend zostanie utrzymany, a spółka zrealizuje prognozy zapowiedziane na 2007 r. Do końca 2007 roku firma prognozuje bowiem wzrost zysku netto do11 mln zł (z poziomu 6,66 mln zł na koniec 2006 roku), a przychody ze sprzedaży mają wynieść 270 mln zł.
Rynek odzieżowy w Polsce coraz bardziej dojrzewa i nasyca się. Firmy z tej branży, które prognozują długookresowo, wierzą w siłę swojej marki i stawiają sobie ambitne cele, wkraczają (tak jak Artman) na "nowe lądy". "Coraz większa konkurencja i nasycanie się rynku powoduje, że ekspansja za granicę staje się koniecznością" - mówi Piotr Beltrani.
Anika Kowalewska-Chiarini, 24 lipca 2007



Witam! Ciekawa jestem ile wkładu fin...
Muszę kategorycznie skrytykować syste...
Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...