| « Poprzedni | Następny » |
|---|
- Oferujemy właścicielom sklepów spożywczych możliwość włączenia ich sklepu do sieci Żabka, ale nie na zasadzie franczyzy. Mowa raczej o przejęciu w zamian za miesięczny czynsz równy ich dotychczasowym zyskom z tej działalności. W ten sposób zachowują oni stałe dochody przy jednoczesnym pozbyciu się pracy i problemów wynikających z codziennego zajmowania się prowadzeniem sklepu - wyjaśnia Jacek Roszyk, prezes Żabka Polska SA.
Spółka przed wprowadzeniem tej propozycji współpracy zrobiła badania, z których wynika, że aż 25 proc. kupców, do których jest ona kierowana, wyraziło wstępne zainteresowanie tego rodzaju układem.
- Sklepy niezależne mają coraz trudniej i za jakiś czas już zupełnie nie będą miały racji bytu na rynku. Ratunkiem dla nich może być franczyza, ale wielu przedsiębiorców też rozczarowało się już tą formułą, bowiem nie przyniosła im ona spodziewanych efektów – dodaje Roszyk.
Żabka wprowadziła ofertę na rynek w marcu bieżącego roku. Pozyskała już pierwszych chętnych do tego rodzaju współpracy, i to zarówno spośród właścicieli sklepów niezrzeszonych, jak i takich, które działały w ramach sieci franczyzowych. Ta propozycja współpracy przeznaczona jest dla właścicieli sklepów o powierzchni od 60 do 130 mkw., którzy są właścicielami lokalu, w którym działa sklep bądź posiadają długoterminowe umowy najmu.
Żabka zamierza pozostać przy swoim dotychczasowym modelu działania, w którym to spółka Żabka Polska jest właścicielem sklepu, ponosi wszystkie koszty związane z jego otwarciem bądź dostosowaniem do odpowiednich standardów, zaś sam sklep prowadzony jest przez ajenta.
- Liczby pokazują, że ten model jest znacznie efektywniejszy niż franczyza. W 2010 roku Żabka osiągnęła najwyższą wartość sprzedaży z metra kwadratowego sklepu – było to 24,6 tys. zł – podkreśla Jacek Roszyk.
Joanna Cabaj - Bonicka



Witam! Ciekawa jestem ile wkładu fin...
Muszę kategorycznie skrytykować syste...
Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...