| « Poprzedni | Następny » |
|---|
- Planujemy zmianę wystroju, zmianę loga, pełne przepozycjonowanie z segmentu premium do casual dining oraz odmłodzenie profilu klienta. Obecnie w lokalach jadają głównie zagraniczni turyści oraz osoby powyżej 35. roku życia. Chcemy, by częściej zaglądali do nas młodzi ludzie, w wieku 25+ – mówi Sylwester Cacek, prezes Sfinks Polska SA.
Pod szyldem Chłopskie Jadło działa obecnie 9 restauracji, w pierwszym półroczu 2011 roku ich przychody były o ok. 11 proc. niższe niż rok wcześniej. Zdaniem obecnego zarządu Sfinksa, jest to wynik wcześniejszych zaniedbań i braku działań odświeżających markę. Dopiero niedawno takie działania zostały podjęte. Zapoczątkowały je nowe pozycje w menu, takie jak steki. Planowane są także intensywne działania marketingowe promujące markę i jej ofertę.
- Chcemy wykorzystać potencjał, jaki daje nam fakt, że jesteśmy właścicielami aż trzech sieci. Największa z nich – Sphinx – posiada bazę 500 tys. klientów, wśród których możemy promować także ofertę Chłopskiego Jadła – mówi Cacek.
Obecnie 6 lokali Chłopskie Jadło prowadzonych jest przez franczyzobiorców, zaś 3 to restauracje własne spółki. W ostatnim czasie zaniechała ona rozwoju sieci i sprzedaży franczyz. Jednak po wdrożeniu zapowiadanych zmian Sfinks zamierza uruchamiać koncept w kolejnych lokalizacjach. Podobnie jak w przypadku Sphinx'a i Wooka, koncept Chłopskie Jadło także zostanie zaoferowany nowym franczyzobiorcom.
Joanna Cabaj - Bonicka



Witam! Ciekawa jestem ile wkładu fin...
Muszę kategorycznie skrytykować syste...
Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...