| « Poprzedni | Następny » |
|---|
W lipcu sieć Fornetti otworzyła się m.in. w Tarnowie, Katowicach oraz Grzybowie, w sierpniu zaś w Galerii Aura w Mielcu. W minionym miesiącu powstał także punkt w nowej wizualizacji w Markecie Budowlanym Obi w Krakowie. Odświeżanie wizerunku i nowe koncepty to kluczowe elementy strategii Fornetti.
- Tempo zmian na rynku jest coraz szybsze. Inne firmy, sieci przyzwyczajają klientów do coraz wyższych standardów, do zmian w wizualizacji, aranżacji przestrzeni, które powiązane są z najnowszymi trendami. Fornetti nie może pozostawać pod tym względem w tyle – tłumaczy Robert Mroziński, prezes Fornetti Polska.
Większość z ok. 300 punktów Fornetti to niewielkie, kilkunastometrowe stoiska na terenie galerii handlowych sprzedające na wynos ciasteczka francuskie i półfrancuskie oraz napoje. Firma uważa, że w tym formacie docelowo może działać 400 jednostek. A w związku z dość szybkim rozwojem sieci opracowała już kolejne formaty. Mowa zarówno o mniejszych konceptach – stoiskach typu shop in shop na terenie większych delikatesów bądź w punktach gastronomicznych – jak i większych, kawiarnianych, z miejscami do siedzenia.
Wersja shop in shop nie wymaga inwestycji wstępnej ze strony właścicieli placówek. Z kolei pozostałe koncepty samodzielnych punktów Fornetti wiążą się z zainwestowanie ok. 40 - 60 tys. zł.
- Przed zaakceptowaniem każdej lokalizacji badamy jej potencjał, robimy biznes plan. Dajemy zielone światło na inwestycję, gdy wynika z niego, że zwrot nastąpi w okresie do 12 miesięcy – mówi Robert Mroziński.
Przeczytaj wywiad z Prezesem Fornetti.
JCB



Witam! Ciekawa jestem ile wkładu fin...
Muszę kategorycznie skrytykować syste...
Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...