| « Poprzedni | Następny » |
|---|
- Niektórzy nasi franczyzobiorcy po sukcesie pierwszego sklepu decydują się we współpracy z nami otwierać kolejne placówki. Tak jest np. w przypadku franczyzobiorcy, który prowadzi nasz sklep we Wrocławiu w CH Renoma. W połowie września uruchamia on placówkę w Galerii Dominikańskiej – mówi Małgorzata Zdziebko-Zięba, PR manager sieci Organique.
Obecnie należy do niej ok. 20 sklepów. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy zostały uruchomione dwa nowe - w Piotrkowie Trybunalskim i Kielcach, zaś w trakcie przygotowania są dwa następne.
- Z drugiej strony mamy jednak też franczyzobiorców, którzy rezygnują ze współpracy. Powodem są zazwyczaj słabsze lokalizacje, które nie generują odpowiednich obrotów. W naszych sklepach oferowane są produkty ze średniej i wyższej półki cenowej. Odpowiednimi lokalizacjami będą więc ruchliwe centra miast, przy rynkach bądź duże centra handlowe. Na osiedlach czy w niedużych pasażach przy hipermarketach przepływ potencjalnych klientów może być niewystarczający. Jednak mając już pewne doświadczenia w tym zakresie, jesteśmy w stanie lepiej doradzić przyszłym franczyzobiorcom, jaka lokalizacja będzie dla nich odpowiednia. Niekiedy wręcz sami zdobywamy odpowiednią powierzchnię w centrum handlowym, którą później podnajmujemy franczyzobiorcy – opowiada Małgorzata Zdziebko-Zięba.
Sklep Organique można otworzyć w centrum handlowym w oddzielnym lokalu bądź w formie wyspy. To drugie rozwiązanie jest oczywiście tańsze – całkowity koszt takiej inwestycji to ok. 50 tys. zł netto wraz zatowarowaniem. W przypadku sklepu jest to ok. 55 – 60 tys. zł netto, ale do tej kwoty doliczyć należy prace adaptacyjne, które w nowo powstałej galerii dla powierzchni ok. 30 mkw. mogą wynieść nawet 60 – 100 tys. zł
Jak zapewnia Małgorzata Zdziebko-Zięba, obroty większości sklepów Organique funkcjonujących na rynku wyraźnie się zwiększają w związku z tym, że kosmetyki naturalne w ostatnim czasie bardzo zyskały na popularności. Klienci są coraz bardziej świadomi zalet tych produktów, coraz częściej czytają etykiety, unikają specyfików zawierających konserwanty czy różnego rodzaju sztuczne substancje.
- Klienci coraz częściej sięgają nawet po półsurowce, takie jak glinki czy sole, które również mamy w ofercie, a z których to mogą samodzielnie w domu zrobić kosmetyki – dodaje przedstawicielka sieci Organique.
Joanna Cabaj - Bonicka



Witam! Ciekawa jestem ile wkładu fin...
Muszę kategorycznie skrytykować syste...
Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...