| « Poprzedni | Następny » |
|---|
Dotychczasowi właściciele sieci, która niedawno zdecydowała się na rozwój poprzez franczyzę, rozważają sprzedaż salonów.- W ostatnim czasie nasza firma poszukiwała i być może będzie poszukiwać nadal firm oraz osób chętnych do przystąpienia do spółki w celu dalszego rozwoju sieci salonów – poinformował portal FranczyzawPolsce.pl Bartosz Murzyn, współwłaściciel sieci trzech salonów działających pod szyldem Atelier Fryzjerskie Vici.
Właśnie trwają rozmowy z pierwszymi zainteresowanymi. Obecni właściciele rozważają dwa scenariusze: pozostanie w spółce przy jednoczesnym zachowaniu pozycji decyzyjnej w kwestii jej rozwoju albo całkowitą sprzedaż przedsiębiorstwa.
Wszystkie trzy salony sieci działają w Krakowie. Pierwszy powstał w 2007 roku, drugi w 2009 roku, zaś ostatni w 2010 r. Jak przyznaje Bartosz Muszyn, były to bardzo kapitałochłonne inwestycje. Minimalny koszt uruchomienia takiej placówki to ok. 200-250 tys. zł, maksymalny – nawet 1,5 mln zł. Jego zdaniem, te wydatki przekładają się na późniejszy rozwój sieci i samych salonów, na generowane obroty oraz budowany prestiż.
- W związku z tym, że stworzenie samej inicjatywy salonów kosztowało nas dużo czasu, nakładów finansowych i serca postanowiliśmy postawić na dalszy rozwój sieci, z nami albo bez nas. Po 4 latach pracy nad własną marką nie dochodzi się do momentu tzw. całkowitego spełnienia, a jedynymi ograniczeniami mogą być finanse albo po prostu to, że jesteśmy ludźmi, a próg ludzkiej wydajności gdzieś się jednak kończy. Mając na uwadze potencjał stworzonej przez nas firmy, zdecydowaliśmy się na krok w kierunku dalszego rozwoju, aby nie zmarnować tego, co udało się nam stworzyć, co doceniają nasi partnerzy i przede wszystkim nasi klienci – relacjonuje Bartosz Murzyn.
W jego opinii, luksusowe salony fryzjerskie to bardzo rozwojowy segment rynku, co było odczuwalne dla sieci nawet w czasach kryzysu. - Wymogiem XXI wieku jest „All in one”, w związku z tym dużym zainteresowaniem cieszy się zwłaszcza nasza przedostatnia inwestycja - salon fryzjerski z gabinetami kosmetycznymi w centrum handlowym, gdzie klientki mogą skorzystać z usług fryzjerskich, zabiegów kosmetycznych czy też zrobić manicure oraz pedicure. Popyt na luksusowe usługi upiększające jest bardzo duży, nawet w Krakowie. A co dopiero w miastach, gdzie salonów z wyszkoloną ekipa fryzjerską nie ma? Jest to na pewno nisza na rynku, na którą warto zwrócić uwagę – mówi Bartosz Murzyn.
Pozostaje jednak pytanie, co z ofertą franczyzową Atelier Fryzjerskiego Vici. - Na razie nie mamy żadnego franczyzobiorcy. Poczyniliśmy już jednak wiele kroków w kierunku budowy tej sieci i uważam, że projekt powinien być kontynuowany. Zwłaszcza, że w ostatnim czasie powstaje coraz więcej sieci w naszej branży, dlatego istotne jest, by wyprzedzić konkurencję. A dzięki franczyzie można rozwijać się szybciej niż tylko poprzez uruchamianie jednostek własnych – dodaje Bartosz Murzyn.
Więcej informacji o ofertach franczyzy dla salonów fryzjerskich można zanleźć w raporcie portalu FranczyzawPolsce.pl i Akademii Rozwoju Systemów Sieciowych "Franczyza w branży fryzjersko-kosmetycznej 2011".
Joanna Cabaj - Bonicka



Witam! Ciekawa jestem ile wkładu fin...
Muszę kategorycznie skrytykować syste...
Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...