| « Poprzedni | Następny » |
|---|
Saloniki Kolportera w ciągu pierwszych trzech miesięcy 2011 roku zrealizowały 11,5 mln transakcji. Sieć powiększyła się o 27 nowych placówek, w tym 12 Top-Pressów, czyli salonów w formacie premium.
– Pierwszy kwartał tego roku był dla nas bardzo dobrym okresem. W porównaniu z pierwszymi miesiącami 2010 roku znacząco zwiększyliśmy przychody ze sprzedaży wiodących kategorii produktowych. I tak: sprzedaż zabawek wzrosła wartościowo aż o 42 proc., papierosów o 35 proc., o 30 proc. zwiększyliśmy sprzedaż ogólnodostępnych leków, sprzedaliśmy też o 17 proc. więcej słodyczy. To między innymi wynik wprowadzenia nowego systemu dostaw, który praktycznie eliminuje występowanie braków w zaopatrzeniu w wiodące produkty oraz konsekwentnej pracy nad zwiększaniem aktywności marketingowej sprzedawców – ocenia Tomasz Sak, dyrektor handlowy saloników prasowych Kolportera.
Osobnego uzasadnienia wymaga wzrost sprzedaży papierosów. Z analiz Kolportera wynika, że jest to w dużej mierze skutkiem wprowadzenia ustawowego obowiązku sprzedawania papierosów w cenie wydrukowanej na opakowaniu. – Restrykcyjna regulacja cen oraz zakaz promocji znacznie ograniczyły sprzedaż w punktach oferujących tanie papierosy i spowodowały, że klienci zdecydowanie częściej dokonują zakupów w miejscach, które są dla nich po prostu najbliższe i najwygodniejsze, rezygnują też z zakupów na zapas – zwraca uwagę Krzysztof Żądło, dyrektor handlowy Kolportera.
Efektem rosnącej liczby klientów jest również 15-procentowy wzrost transakcji związanych z zakładami Lotto i płatnościami masowymi.
W związku z dobrym przyjęciem ze strony konsumentów koncepcji saloników Kolporter oraz salonów Top-Press, spółka planuje dalszy dynamiczny rozwój obu konceptów. Na ten rok zaplanowała otwarcie co najmniej po 60 punktów zarówno w ramach sieci Kolporter, jak i Top-Press.
Kolporter dysponuje obecnie siecią 815 saloników i 62 salonów Top-Press. Wszystkie funkcjonują w modelu partnerskim. Inwestycja w sam punkt leży po stronie właściciela konceptów, ale poszczególne punkty prowadzone są przez niezależnych przedsiębiorców, których dochody zależne są od obrotów placówek. - W przypadku saloników prasowych i Top-Pressów kształtują się one na poziomie kilku tysięcy złotych miesięcznie. Dokładna wartość zależy od lokalizacji. W przypadku najsłabszych punktów bądź dopiero startujących jest to ok. 2,5 tys. zł netto – powiedział portalowi FranczyzawPolsce.pl Mateusz Wiśniewski, wiceprezes Kolportera Sieci Handlowe.
Więcej o planach spółki, jej systemach partnerskich i oferowanych mozliwości współpracy można przeczytać w wywiadzie z wiceprezesem Mateuszem Wiśniewskim, klikając TUTAJ.
JCB



Witam! Ciekawa jestem ile wkładu fin...
Muszę kategorycznie skrytykować syste...
Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...