| « Poprzedni | Następny » |
|---|
- Na przestrzeni ostatnich kilku lat rozwijaliśmy się bardzo dynamicznie. Przybywało także lokali w sieciach konkurencyjnych oraz samodzielnych pizzerii. W połączeniu z kryzysem przyniosło to spadek obrotów i zysków w poszczególnych lokalach. Taka sytuacja wymaga większej cierpliwości i mocniejszego zaplecza finansowego od potencjalnych franczyzobiorców. Większość z nich chciałaby uzyskiwać zyski już w pierwszym miesiącu, a obecnie są na to małe szanse. Dlatego na ten rok zaplanowaliśmy tylko kilka otwarć. Czekamy na lepszą koniunkturę, którą powinien przynieść dopiero 2012 rok – mówi portalowi FranczyzawPolsce.pl Patryk Grubski, kierownik rozwoju sieci Gruby Benek.
Na koniec 2011 roku w sieci powinno działać ok. 60 pizzerii. Miniony rok zakończyła ona z 56 lokalami. Mimo 20 nowych otwarć przyrost był niewielki, bowiem jednocześnie 14 lokali zostało usuniętych z sieci.
- 2010 rok był dla nas okresem porządkowania sieci pod kątem ujednolicenia standardów. Nie mogliśmy się godzić na to, by w niektórych lokalach proponowane przez nas produkty były zastępowane tańszymi i słabszymi. W tym roku nie przewidujemy już tego typu działań na taką skalę, ale na pewno będziemy nadal przykładać dużą wagę do standardów – mówi Patryk Grubski.
A co z wynikami finansowymi? Czy są one satysfakcjonujące? - Mamy w sieci takie pizzerie, które funkcjonują bardzo dobrze. Ale są też takie lokale, których wyniki nie są zadowalające. Liczymy na to, że do końca roku sytuacja na rynku ustabilizuje się, poprawi, a wraz z nią obroty pizzerii. Obecnie tylko jeden franczyzobiorca rozważa zamknięcie lokalu z powodów finansowych – wyjaśnia Grubski.
Jednocześnie w przygotowaniu są już kolejne otwarcia. Wkrótce nowe lokale ruszą w Zabrzu i Poznaniu. Franczyzodawca zdecydował się także na uruchamianie własnych pizzerii. W minionym roku ruszyły trzy pierwsze, a w tym roku dwie kolejne. Działają one w systemie ajencyjnym.
Franczyzobiorca, który chce uruchomić pizzerię w sieci Gruby Benek, powinien posiadać kapitał na poziomie ok. 80 tys. zł brutto. Warto też zabezpieczyć środki na ok. 6 miesięcy działalności. Niemniej ważny jest odpowiedni lokal w lokalizacji generującej duży przepływ potencjalnych klientów. Gruby Benek zaczął w ostatnim czasie przykładać większą wagę do odpowiednich lokalizacji, zaostrzył kryteria oceny ich atrakcyjności.
Joanna Cabaj - Bonicka



Witam! Ciekawa jestem ile wkładu fin...
Muszę kategorycznie skrytykować syste...
Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...