| « Poprzedni | Następny » |
|---|
- Od momentu wejścia do Polski, czyli od ponad roku No+Vello prowadzi silną kampanię reklamową w Internecie oraz prasie kobiecej, związaną m.in. z uświadamianiem potencjalnych klientek, jak określić najkorzystniejszy dla siebie moment na zabiegi fotodepilacji - mówi Martyna Królikowska, menedżer ds. ekspansji No+Vello w Polsce.
Każda klientka, by pozbyć się owłosienia z dowolnej partii ciała, powinna wykonać od czterech do ośmiu zabiegów, każdy w odstępnie ok. jednego miesiąca. Jednocześnie należy pamiętać, że po zabiegu przez dwa tygodnie nie można się opalać. Przebywanie na świeżym powietrzu nie jest zabronione, wystarczy w słoneczne dni użyć kremu z mocnym filtrem.
- W praktyce oznacza to, że wiele klientek decyduje się rozpocząć cykl zabiegów już na jesieni bądź zimą. Aczkolwiek nasze salony wiosną także cieszą się dużym zainteresowaniem, nie notujemy znaczących spadków sprzedaży. Jedynym miesiącem, który wyróżnia się negatywnie na tle innych, jest sierpień. Jest to związane z tym, że większość osób w tym miesiącu planuje urlop - mówi Martyna Królikowska.
Dlatego też firma osobom zainteresowanym uruchomieniem salonu fotodepilacji radzi to zrobić albo w ciagu najbliższych tygodni, tak by otwarcie miało miejsce jeszcze przed lipcem, albo wstrzymać się z inwestycją do września.
Obecnie pod szyldem No+Vello funkcjonują 92 salony w Polsce oraz ponad 1000 na świecie. Całkowity koszt uruchomienia punktu to ok. 180 tys. zł, aczkolwiek dużą część wyposażenia można wziąć w leasing, co redukuje wkład początkowy do ok. 70 tys. zł. No+Vello szacuje, że zwrot z inwestycji następuje po ok. 8-10 miesiącach w dużych miastach oraz po ok. 12-14 miesiącach w miastach liczących od 50 do 100 tys. mieszkańców.
JCB



Muszę kategorycznie skrytykować syste...
Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...
Witam Ja rowniez bardzo prosze o adr...