| « Poprzedni | Następny » |
|---|
- W 2011 roku główny akcent położymy na wzrost. W naszych planach jest wzmocnienie marki, rozbudowa sieci dystrybucji, wzrost wartości dodanej produktów i usług, wprowadzanie kolejnych nowych produktów zarówno w obszarze detalicznym, jak i biznesowym oraz poprawa wydajności naszych systemów i platform usługowych - zapowiedział Richard Gaskin, p.o. prezesa zarządu Banku BPH.
Na koniec minionego roku BPH miał 285 oddziałów własnych oraz 157 placówek partnerskich. 2010 upłynął mu pod znakiem fuzji oraz restrukturyzacji - bank zmniejszył zatrudnienie, zamknął placówki znajdujące się w nieatrakcyjnych bądź pokrywających się lokalizacjach oraz zaczął wycofywać się z mniej rentownych produktów. W rezultacie instytucji udało się uzyskać rentowność o kwartał wcześniej niż przewidywano. Już w III kw. ubiegłego roku wynik netto Banku BPH był na plusie. Mimo to cały rok 2010 zamknął się stratą na poziomie 135 mln zł ze względu na koszty restrukturyzacji oraz rezerwy na portfel kredytowy.
Bank BPH zapowiada, że w tym roku w każdym kwartale jego działalność będzie przynosiła zyski. Instytucja planuje także dalszy rozwój. Chce m.in. otworzyć 20 nowych oddziałów w lokalizacjach o dużym potencjale wzrostu i według koncepcji zorientowanej na klienta, które znacząco będą się różnić od dotychczasowych.
Rozwojowi sieci dystrybucji ma towarzyszyć uatrakcyjnianie oferty banku. Ma ona opierać sie na pięciu obszarach biznesowych o dużym potencjale wzrostu, czyli na pożyczkach gotówkowych, kartach kredytowych, rachunkach osobistychoraz bankowości dla MSP i klientów korporacyjnych. Jednocześnie bank wycofuje się stopniowo z linii produktowych, które uznał za niestrategiczne lub niespełniające oczekiwań pod względem zyskowności. Proces ten jest prowadzony w obszarach finansowania sprzedaży ratalnej oraz kredytów samochodowych udzielanych poprzez pośredników.
Zgodnie z zapowiedziami, rozwijna ma być także sieć franczyzowa, czyli placówek działających pod szyldem Partner BPH. Obecnie liczy ona już 157 jednostek. W ubiegłym roku przyrost placówek działających w tej formule był niewielki - otwarto 13 nowych, ale jednocześnie 11 zostało zamkniętych. Koszt inwestycji partnera w taką placówkę to ok. 50 tys. zł dla trzech stanowisk pracy + adaptacja lokalu.
JCB



Muszę kategorycznie skrytykować syste...
Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...
Witam Ja rowniez bardzo prosze o adr...