| « Poprzedni | Następny » |
|---|
- Zdecydowałam się na działalność w branży odzieżowej, gdyż od zawsze interesowałam się modą. Ponadto mój mąż ma dość bogate doświadczenie w tej branży i zawsze mogę liczyć na jego pomoc i radę. O wyborze konceptu City Hell zdecydowała z kolei obserwacja lokalnego rynku oraz koszty inwestycji. Otwarcie monomarkowgo salonu którejś ze znanych marek przekraczało moje możliwości finansowe. Z kolei sieć City Hell posiadała bardzo interesującą ofertę, która miała szansę dobrze się przyjąć na moim lokalnym rynku. Większość marek dystrybuowanych przez firmę Outlet Polska, czyli franczyzodawcę konceptu City Hell, była dotąd niedostępna w Olsztynie - opowiada Monika Witos - Kamińska, franczyzobiorczyni sieci City Hell tworzonej przez firmę Outlet Polska.
Sklep Pani Moniki ruszył dopiero w styczniu bieżącego roku, jest zlokalizowany w lokalnym centrum handlowym, pełna inwestycja włącznie z zatowarowaniem pochłonęła 50 tys. zł. Sklep od dnia otwarcia jest rentowny. Pani Monika liczy na zwrot z inwestycji w ciągu roku.
- Zaopatruję się tylko w Outlet Polska, gdyż akurat moja umowa przewiduje właśnie takie zasady współpracy. Od początku były one dla mnie jasne, na to się zdecydowałam i jestem zadowolona z tej współpracy. Hurtownie firmy mają bardzo bogaty asortyment. Dlatego przynajmniej raz na tydzień domawiam asortyment, zwykle jeden pakiet liczący kilkanaście sztuk - czasem są to torebki, innym razem żakiety bądź spodnie. Zwykle dokonuje zamówień przez Internet, ewentualnie po uprzedniej konsultacji telefonicznej z pracownikiem - relacjonuje Monika Witos - Kamińska.
Przeczytaj cały wywiad.



Muszę kategorycznie skrytykować syste...
Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...
Witam Ja rowniez bardzo prosze o adr...