| « Poprzedni | Następny » |
|---|
Wraz z początkiem roku Grupa LPP pozbyła się marek bieliźniarskich. Nowy właściciel ma wobec nich ambitne plany, obejmujące wprowadzanie nowych produktów, rozbudowę sieci i podbój kolejnych rynków. Rynek bieliźniarski nie należy do najłatwiejszych, o czym przekonał się na własnej skórze potentat z branży odzieżowej, Grupa LPP. Jak przyznała spółka jeszcze w końcówce ubiegłego roku, jej działalność związana z produkcją i sprzedażą bielizny balansowała na progu rentowności, miała też niewielki udział w przychodach spółki. Dlatego zdecydowała się ona jej pozbyć.
Umowa dotycząca sprzedaży brandów Esotiq i Henderson została sfinalizowana 1 stycznia 2011 roku. Trafiły one do Mariusza Jawoszka, inwestora strategicznego, który wraz z dotychczasowymi pracownikami związanymi z tymi markami planuje ich dalszy rozwój w ramach nowo utworzonej spółki Esotiq & Henderson S.A. Prezesem i udziałowcem spółki został dotychczasowy dyrektor zarządzający – Adam Skrzypek.
Przypomnijmy, że marka Henderson, pod którą oferowana jest bielizna dla panów, powstała w 1998 r. Nie doczekała się jednak salonów monobrandowych dedykowanych jej ofercie. Dopiero w 2006 r. wraz z powstaniem marki Esotiq z ofertą dla pań Grupa LPP zdecydowała się na budowę sieci salonów z bielizną, właśnie pod szyldem Esotiq. W ciągu 5 lat powstało ok. 100 salonów w Polsce i zagranicą, w tym ok. 70 franczyzowych.
W najbliższym czasie rozwój sieci ma być zdecydowanie szybszy. Do końca 2012 roku liczba salonów ma bowiem zwiększyć się o ponad 60 proc. Nowy właściciel pomyślał także o uatrakcyjnieniu oferty oraz poprawie jakości obsługi w salonach.
W marcu do sklepów mają trafić cztery unikalne produkty z zakresu gorseciarstwa. Pojawi się też rozszerzona oferta rajstop i akcesoriów, a także kolekcja bielizny dla dzieci. Wdrażany jest także program szkoleń z zakresu brafittingu (profesjonalny dobór biustonosza), którymi objęty został wyselekcjonowany personel salonów Esotiq.
Esotiq & Henderson S.A. planuje także zwiększyć obecność swoich marek zagranicą. W 2010 r. ich sprzedaż eksportowa wyniosła 4,8 mln zł, w tym roku ma wzrosnąć do 8 mln zł, zaś na koniec 2012 r. - do 15 mln zł. Ma to być możliwe m.in. dzięki wejściu na nowe rynki - azjatyckie i zachodnioeuropejskie.
JCB



Muszę kategorycznie skrytykować syste...
Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...
Witam Ja rowniez bardzo prosze o adr...