| « Poprzedni | Następny » |
|---|
Na koniec 2010 roku w skład sieci sprzedaży GK Bomi wchodziło łącznie 1228 placówek, w tym 34 delikatesy, 20 supermarketów oraz 1174 sklepy osiedlowe. Własnością Bomi było tylko 69 placówek, pozostałe są prowadzone przez niezależnych przedsiębiorców, którzy zdecydowali się na współpracę z Bomi w ramach sieci 34, eLDe lub Livio. Ponad 220 placówek zdecydowało się na związanie z franczyzodawcą na zasadach tzw. twardej franczyzy, pozostałe 938 sklepów współpracuje na zasadach tzw. miękkiej franczyzy.
Specyficzna terminologia - twarda i miękka franczyza - wypracowana przez branżę FMCG odnosi się do stopnia zacieśnienia współpracy między franczyzodawcą a franczyzobiorcą. W formie miękkiej franczyzodawca zapewnia dostęp do towarów i warunków handlowych, z reguły nie ograniczając franczyzobiorcom dostępu do innych źródeł zaopatrzenia. Natomiast w formie twardej oferta franczyzowa jest rozszerzona o szereg narzędzi zapewniających wiedzę o tym, jak towar sprzedawać, eksponować, promować, utrzymywać relacje z klientami, reklamować własny sklep itp. W zamian za wyżej wymieniony transfer know-how franczyzodawca stara się zadbać o własny wynik ekonomiczny poprzez dodatkowe opłaty lub też ustalanie obligatoryjnych źródeł dostaw (lub udziału w całości dostaw do sklepu).
Zadanie to twarda franczyza jak najbardziej spełnia, co pokazują chociażby wyniki Bomi. Na koniec 2010 r. z grupą współpracowało mniej sklepów franczyzowych niż rok wcześniej. Wówczas było ich 1574, a więc o ok. 400 więcej. Wzrosła natomiast liczba sklepów związanych z Bomi na zasadach tzw. twardej franczyzy z ok. 50 na koniec 2009 r. do 221 na koniec roku 2010.
Jak to się przełożyło na wyniki grupy? W całym 2010 roku Grupa Bomi odnotowała 2-procentowy spadek przychodów do niespełna 1,3 mld zł, przy czym zaważył na tym przede wszystkim segment detaliczny (wygenerował 740 mln zł). Segment dystrybucyjny wraz z franczyzą odnotował bowiem 4,6 proc. wzrostu (do 666 mln zł). W drugiej połowie roku dysproporcje w tempie rozwoju obu segmentów jeszcze się pogłębiły, kiedy to część detaliczna pozostawała na podobnym co przed rokiem poziomie, zaś część dystrybucyjna wraz z franczyzą miała dwucyfrowy wzrost (ponad 12 proc. rok do roku).
Przypomnijmy, że w tym roku Grupa Bomi planuje wprowadzić swoją spółkę dystrybucyjną - Rabat Serwis (wcześniej Rabat Pomorze) - na giełdę. Ma ona zadebiutować na New Connect na przełomie pierwszego i drugiego kwartału. Grupa zamierza także konsekwentnie zacieśniać współpracę ze sklepami franczyzowymi. Na koniec 2013 r. chce mieć już ok. 700 placówek działających na zasadach tzw. twardej franczyzy.
Joanna Cabaj - Bonicka



Muszę kategorycznie skrytykować syste...
Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...
Witam Ja rowniez bardzo prosze o adr...