| « Poprzedni | Następny » |
|---|
Najliczniejszą siecią stacji franczyzowych dysponuje w naszym kraju PKN Orlen, w tej formule działa ok. 390 stacji koncernu, z czego ok. dwóch trzecich pod brandem Orlen, zaś jedna trzecia pod szyldem Bliska. Na wielu stacjach własnych działających w ramach sieci premium Orlen uruchomił kąciki gastronomiczne Stop Cafe oraz Stop Cafe Bistro. Jak przyznaje spółka, wielu jej partnerów byłoby zainteresowanych uruchomieniem tych konceptów przy swoich obiektach. Wdrożenie go na stacjach franczyzowych nie jest jednak projektem szybkim i łatwym do zrealizowania.
O tym, że Orlen pracuje nad udostępnieniem konceptów gastronomicznych franczyzobiorcom, informowaliśmy już w maju ubiegłego roku. Jak się dowiedzieliśmy, prace nadal trwają, a ostateczny termin wdrożenia nie jest jeszcze pewny.
- PKN Orlen jest na końcowym etapie tworzenia oferty współpracy w ramach Stop Cafe i Stop Cafe Bistro z naszymi stacjami franczyzowymi. Chcemy, aby koncept Stop Cafe był dostępny na wszystkich stacjach Orlen, ale jednocześnie pamiętamy o zachowaniu wysokich standardów jakościowych i operacyjnych koncernu. Z obserwacji i rozmów wynika, że wielu naszych partnerów jest już gotowych na podjęcie współpracy w ramach Stop Cafe, ale część jeszcze nie. Projekt zostanie wdrożony, kiedy będziemy mieli pewność, że implementacja pełnego standardu będzie realna w większości lokalizacji - poinformowała nas Joanna Puškar z biura prasowego PKN Orlen.
Być może decyzję partnerów, którzy wciąż się wahają, przyspieszy fakt, że na taki krok decydują się sieci konkurencyjne. Niedawno BP zapowiedziało, że chce uruchamiać koncept Wild Bean Cafe na stacjach partnerskich. Do tej pory był on obecny w ok. 200 lokalizacjach, wyłącznie przy stacjach własnych. BP dysponuje w Polsce siecią ponad 400 stacji, przy czym blisko połowa z nich działa na zasadzie franczyzy. Wdrożenie na nich WBC będzie oznaczało podwojenie liczby punktów kawiarnianych. BP przyznaje, że ma to być odpowiedź na zainteresowanie zarówno ze strony partnerów, jak i klientów sieci.
Koncerny paliwowe nie ujawniają, jaka część przychodów ich stacji pochodzi ze sprzedaży oferty gastronomicznej. Wiadomo jednak, że obroty każdej stacji generuje przede wszystkim sprzedaż paliw. Marże w tym biznesie są jednak niskie. Największą dochodowością charakteryzuje się właśnie oferta dodatkowa, jak sklepiki czy gastronomia. Dostrzegają to także mniejsi gracze na rynku.
Skoncentrowana do tej pory na handlu artykułami spożywczymi i budowalnymi, Grupa Muszkieterów chce rozbudowywać sieć stacji paliw, przy których będą działać nie tylko małe sklepiki, ale także kąciki gastronomiczne. Działania w zakresie rozwoju małej gastronomii przystacyjnej były także ostatnio jednym z tematów poruszanych na zjeździe właścicieli stacji niezależnych działających pod marką Huzar (sieć liczy już 83 obiekty, w tym 61 po pełnym rebrandingu).
Powstająca właśnie sieć Moya (ponad 20 stacji, z czego tylko jednak własna) budowana przez firmę Anwim S.A. ma w ofercie kąciki gastronomiczne Caffe Moya. Ich wdrożenie nie jest dla właścicieli stacji obligatoryjne, ale wielu dostrzega zalety tej oferty. - Moduł z hot dogami i kawą nie we wszystkich lokalizacjach jest potrzebny. U nas na razie nie funkcjonuje, ale wynika to z tego, że mamy bardzo mały sklepik przystacyjny. W tym roku planuję go rozbudować i uruchomić tam także kącik gastronomiczny Caffe Moya - zapowiada Konrad Stępień, franczyzobiorca sieci Moya.
Joanna Cabaj - Bonicka



Muszę kategorycznie skrytykować syste...
Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...
Witam Ja rowniez bardzo prosze o adr...