| « Poprzedni | Następny » |
|---|
Anwim zajmuje się sprzedażą hurtową paliw i jest jednym z potentatów na tym rynku, którego roczne przychody oscylują wokół 2 mld zł. Spółka od ponad roku tworzy sieć stacji pod marką Moya. Pierwszy taki obiekt ruszył w październiku 2009 r. w Mińsku Mazowieckim. Do końca 2009 r. pod logo Moya rozpoczęło działalność 5 stacji, a ich liczba szybko rośnie. Otwieranie ok. 20 stacji partnerskich rocznie oznacza podobne tempo przyrostu, jakie w ostatnich latach notowały sieci franczyzowe największych koncernów takich jak Lotos, BP czy Shell.
Anwim zdecydował się także na uruchomienie własnej stacji pod szyldem Moya, która będzie pełniła rolę placówki pokazowej i szkoleniowej. Oficjalne otwarcie już jutro. Stacja znajduje się w miejscowości Gzowo koło Pułtuska, przy drodze krajowej nr 61, łączącej aglomerację warszawską z Podlasiem i Mazurami, stanowiąc tym samym alternatywę dla drogi krajowej nr 8.
- To właśnie całoroczny ruch biznesowy, często tranzytowy, a w sezonie wakacyjnym także turystyczny, był jednym z głównych powodów zlokalizowania naszej stacji w tym miejscu. Lokalizacja ta doskonale wpisuje się w politykę rozwoju sieci, zakładającą naszą obecność zarówno przy drogach krajowych, jak i drogach o znaczeniu lokalnym, w małych miasteczkach i na wsiach - mówi Piotr Niemczyk, dyrektor ds. rozwoju sieci Moya.
Na stacji zatrudnionych jest 11 osób. Oprócz dystrybutorów z paliwem znajduje się tam także sklepik z artykułami spożywczymi i samochodowymi, kącik kawowy Caffe Moya, oferujący kilka rodzajów kaw oraz moduł do produkcji hot dogów. Wkrótce ma pojawić się także możliwość korzystania z bezpłatnej sieci wi-fi. Stacja paliw w Gzowie dysponuje dużym placem, jest więc miejscem przyjaznym dla kierowców ciężarówek. Dodatkowo przy zakupie 200 litrów paliwa kierowcy przysługuje darmowy obiad w sąsiadującej ze stacją restauracji.
Firma dysponuje już programem lojalnościowym dla klientów, zamierza także wprowadzić kartę flotową. Stacja w Gzowie będzie testowała ją jako pierwsza, w pozostałych placówkach zostanie wprowadzona w I kwartale 2011 r.
Moya chce zainteresować swoim konceptem zarówno właścicieli funkcjonujących stacji jak i nowych inwestorów. Dwutorowa budowa sieci jest więc pomysłem analogicznym do tego, co robią największe koncerny. Jednak w odróżnieniu od nich Moya deklaruje, że w obszarze działających stacji jest zainteresowana współpracą zarówno z tymi bardzo atrakcyjnie położonymi, jak i z tymi zlokalizowanymi przy drogach o mniejszym natężeniu ruchu.
Przypomnijmy, że swoje sieci w oparciu o niezależne stacje oraz nowych inwestorów budują także takie koncerny jak Orlen, Lotos, BP, Shell oraz Statoil. Oprócz nich istnieje szereg sieci niezależnych zrzeszających pojedyncze obiekty jak np. Huzar czy Delfin.
Joanna Cabaj - Bonicka
ZOBACZ TAKŻE: Raport o franczyzowych stacjach paliw w Polsce 2010



Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...
Witam Ja rowniez bardzo prosze o adr...
ale pierdolisz głupoty :) pojecia nie...