| « Poprzedni | Następny » |
|---|
- Przygotowaliśmy ofertę współpracy skierowaną do działających na rynku sklepów i serwisów komputerowych, saloników prasowych, tudzież innych drobnych inicjatyw. Inwestycja związana z podjęciem takiej współpracy nie przekroczy 20 tys. zł łącznie z zatowarowaniem - mówi Grażyna Marciniak, dyrektor rozwoju sieci Office 1 Poland SA.
Koncepcja polega na utworzeniu w lokalu tzw. korneru z ofertą Office 1, w którym znajdą się dwa regały z najlepiej rotującymi artykułami biurowymi i szkolnymi, w tym wysokomarżowymi produktami marki własnej. Takie obradowane logo Office1 punkty będą także świadczyć usługi okołobiznesowe jak np. druk i oprawa, wyrób pieczątek i wiele innych. Otrzymają one od sieci pełne know-how, podobnie jak wszyscy franczyzobiorcy, w tym klucz do platformy transakcyjnej, co umożliwi sprzedaż produktów i usług w sieci.
Firma zmienia także ofertę dla osób zainteresowanych otwarciem Office 1 w tradycyjnym formacie. - Zauważyliśmy, że barierą w rozwoju naszej sieci jest przede wszystkim brak wystarczających środków po stronie potencjalnych franczyzobiorców. Dlatego też podpisaliśmy umowy, umożliwiające kandydatom leasing wyposażenia sklepu - mebli i kserokopiarki. Pozwoli to obniżyć wydatki na starcie z ok. 40 tys. do 24 tys. zł - mówi Grażyna Marciniak.
Do tego dochodzi oczywiście zatowarowanie - ok. 30 tys. zł, na które franczyzobiorcy otrzymują kredyt kupiecki na cztery miesiące. Należy się liczyć z tym, że placówka nie od razu będzie rentowna - dojście do tego momentu może potrwać pół roku. Zwrotu z inwestycji, łącznie z zatowarowaniem można oczekiwać po ok. 2,5 roku.
Office 1 to amerykański koncept obecny już w 38 krajach, gdzie działa ok. 1600 sklepów biuroserwisowych. W Polsce jest ich dwadzieścia. Na początku roku zostało otwartych kilka nowych sklepów. Dwóch franczyzobiorców zrezygnowało jednak ze współpracy po zakończeniu umowy. - Wielu innych, którzy byli w podobnej sytuacji, zdecydowało się jednak kontynuować współpracę - podkreśla Grażyna Marciniak.
Firma rozmawia też z kolejnymi kandydatami na franczyzobiorców. - Otwarcia przesuwają się w czasie, gdyż nasi kandydaci starają się o bezzwrotne dotacje z różnych programów pomocowych, w tym środków unijnych. Pomagamy im w przygotowaniu wniosków - dodaje Grażyna Marciniak.
Joanna Cabaj - Bonicka



Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...
Witam Ja rowniez bardzo prosze o adr...
ale pierdolisz głupoty :) pojecia nie...