| « Poprzedni | Następny » |
|---|
- Nie mamy w planach ograniczenia liczby placówek franczyzowych. Zgodnie z przyjętą strategią Banku, planujemy dalszy rozwój sieci w przyszłym roku. A jeszcze w tym roku zamierzamy uruchomić 6 oddziałów franczyzowych - informuje Aleksandra Kwiatkowska, rzecznik prasowy Banku BPH.
Zgodnie z ogłoszoną 7 maja strategią, Bank dokonuje restrukturyzacji zatrudnienia (o ok. 1500 osób), wycofuje się z nierentownych linii produktowych (finansowanie sprzedaży ratalnej i udzielanie kredytów samochodowych przez pośredników), zamyka pokrywające się placówki, podnosi wydajność, centralizuje funkcje back-office'u, a także koncentruje się na liniach produktowych o dużym potencjale wzrostu. Wiele z tych działań jest pokłosiem połączenia BPH z GE Money Bankiem, do którego doszło pod koniec ubiegłego roku.
W zakresie optymalizacji sieci sprzedaży widoczny jest wyraźny trend spadkowy w liczbie oddziałów własnych Banku. Na koniec 2009 roku było ich 319, dziś jest już tylko 285. Stopniowemu rozwojowi poddawana jest za to sieć franczyzowa, która po pierwszym półroczu liczyła 158 placówek, o 3 więcej niż pół roku wcześniej i aż o 39 więcej niż rok wcześniej. Dziś tworzy ją 160 oddziałów, a do końca grudnia ma powstać 6 kolejnych.
Koszt wyposażenia 2-stanowiskowej placówki partnerskiej Bank BPH to ok. 30 tys. zł netto. Do tego trzeba doliczyć koszty adaptacji lokalu. Według deklaracji rzeczniczki Banku, nakłady te zwracają się po około 13 miesiącach.
Jeszcze w okresie sprzed kryzysu partnerzy prowadzący placówki różnych sieci bankowych bardzo dobrze zarabiali na sprzedaży kredytów, głównie gotówkowych. Po zaostrzeniu polityki banków w tym zakresie musieli oni jednak przestawić się także na intensywniejszą sprzedaż pozostałych produktów, co wywołało problemy w niejednej sieci partnerskiej.
Bardziej ostrożny przy udzielaniu kredytów jest także BPH, który przyznaje, że zaostrzył m.in. kryteria udzielania kredytów hipotecznych, pozostałych kredytów dla klientów indywidualnych oraz dla małych i średnich przedsiębiorstw (w tym limitów debetowych) oraz warunki windykacji kredytów.
- Sprzedaż kredytów jest ważnym źródłem dochodu, jednak istotne dla nas jest, aby partnerzy czerpali zyski również z innych produktów dostępnych w ofercie Banku - podkreśla Aleksandra Kwiatkowska.
Bank BPH pracuje obecnie nad powrotem do zyskowności. Jego strata netto w II kw. br. wyniosła blisko 170 mln zł. Według zapowiedzi zarządu, w III kw. ma być niższa, zaś ostatni kwartał ma się zakończyć na plusie.
Joanna Cabaj - Bonicka



Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...
Witam Ja rowniez bardzo prosze o adr...
ale pierdolisz głupoty :) pojecia nie...