| « Poprzedni | Następny » |
|---|
- Długo się do tego przygotowywaliśmy. Musieliśmy stworzyć odpowiedni zespół, który będzie w stanie wspierać kolejne jednostki franczyzowe powstające w całej Polsce. Zapewniamy naszym franczyzobiorcom opiekę i szkolenia przez miesiąc: najpierw dwa tygodnie w jednej z naszych restauracji, później dwa tygodnie w restauracji franczyzowej. Wysyłamy tam naszych szefów kuchni i menedżerów, którzy gotują i zarządzają pracą razem z zespołem każdej nowej restauracji - opowiada Marzena Krupińska, dyrektor ds. rozwoju sieci Multifood STP.
Franczyzobiorcy mogą także liczyć na pomoc w negocjowaniu umowy najmu, w rekrutacji pracowników, a także działaniach marketingowych przygotowywanych na otwarcie nowej restauracji. Multifood udostępnia im także architekta, który bezpłatnie przygotowuje projekt całego ciągu technologicznego.
Do sieci należy obecnie 5 lokali: 3 własne oraz 2 franczyzowe. Wszystkie mieszczą się w stolicy Dolnego Śląska. Najnowsza restauracja, placówka własna została uruchomiona 22 września w CH Korona, choć początkowo jej otwarcie było zapowiadane na połowę lipca. Przesunięcie wynikało z konieczności uzyskania dodatkowych pozwoleń budowalnych. Ale już pierwsze dni po otwarciu pozwoliły sieci utwierdzić się w przekonaniu, że lokalizacja jest trafiona i warto było czekać.
- Wczoraj, czyli w zaledwie 11 dni po otwarciu w ciągu jednego dnia obsłużyliśmy 800 klientów - mówi Marzena Krupińska.
Zapewnia ona, że z równą ostrożnością wybierane są lokalizacje pod placówki franczyzowe. Najnowsza ma powstać w Pasażu Łódzkim w Łodzi, otwarcie zaplanowane jest na 5 listopada. A kolejne w CH Pogoria w Dąbrowie Górniczej, w Galerii Jurajskiej w Częstochowie oraz CH Forum w Gliwicach. Termin uruchomienia tej ostaniej restauracji został wstępnie ustalony na 31 grudnia 2010.
- W przyszłym roku chcielibyśmy powiększyć sieć o kolejne 10 jednostek. Liczymy na to, że uda nam się pojawić w Warszawie. Mamy już podpisaną umowę z Galerią Jantar w Słupsku, zastanawiamy się nad wejściem do Cuprum Arena w Lubinie. W planach jest także Rzeszów, Białystok oraz Kraków. Priorytetowo będziemy na pewno traktować Śląsk, gdzie już w tym roku powstaną nasze trzy lokale i gdzie w krótnim czasie mamy szansę stać się dobrze rozpoznawalną siecią - mówi Marzena Krupińska.
Przyznaje ona, że z czasem firma będzie starała się coraz bardziej usamodzielniać swoich franczyzobiorców, dzięki temu, że będą mogli oni korzystać z doświadczeń wcześniej uruchomionych punktów np. w zakresie działań marketingowych na otwarcie.
- Na pewno tych pierwszych franczyzobiorców staramy się szczególnie dopieszczać, bardzo nam zależy na tym, by byli zadowoleni ze współpracy. Aczkolwiek kolejni także będą mogli liczyć na duże wsparcie z naszej strony - zapewnia Krupińska.
Joanna Cabaj - Bonicka



Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...
Witam Ja rowniez bardzo prosze o adr...
ale pierdolisz głupoty :) pojecia nie...