| « Poprzedni | Następny » |
|---|
– Otwieramy właśnie trzy nowe punkty: w Koszalinie, Ciechanowie i Kole. Poszukujemy także kolejnych biorców, zwłaszcza w zachodnich regionach, między innymi w takich miastach jak Zielona Góra, Górzów Wielkopolski czy Wrocław – powiedziała portalowi FranczyzawPolsce.pl Beata Chlewicka z firmy Print Terminal, która ma już ok. 50 placówek w całej Polsce, świadczących usługi poligraficzno-reklamowe. Prawie wszystkie działają we franczyzie.
Sieć rozwija się nie tylko w największych miastach, jej punkty powstają także w miejscowościach do 30 tys. mieszkańców. – Niekiedy radzą sobie one nawet lepiej niż te z dużych miast z uwagi na brak konkurencji – wyjaśnia Beata Chlewicka.
Koszt otwarcia takiego punktu jest niższy: 1800 zł netto na licencję + 3500 zł netto na wyposażenie. Dodatkowo we własnym zakresie franczyzobiorca organizuje komputer wraz z oprogramowaniem. W przypadku dużego miasta, powyżej 30 tys. mieszkańców koszt wyposażenia punktu wynosi 9900 zł netto. Składa się na niego odpowiednia aranżacja wnętrza, meble, reklama – wszystko według wymogów sieci. Do tego dochodzi oczywiście zakup licencji (1800 zł netto) oraz komputera wraz z oprogramowaniem.
Twórcy sieci przewidują, że zwrot poniesionych nakładów powinien nastąpić w ciągu 6-12 miesięcy. Jednocześnie podkreślają, że stworzenie własnego portfela klientów wymaga pełnego zaangażowania i nieszablonowej konsekwencji w działaniu. Czy kryzys może utrudnić pozyskanie klientów?
– Branża poligraficzno-reklamowa w czasach kryzysu stosunkowo dobrze się trzyma na tle innych działalności. Wynika to z tego, że wiele firm, mimo trudności, inwestuje w reklamę i marketing, licząc na to, że te wydatki przełożą się na wzrost ich przychodów – mówi Beata Chlewicka.
Zakres usług poligraficznych oferowanych w punktach Print Terminal jest bardzo szeroki dzięki komunikacji online z macierzystą drukarnią dysponującą nowoczesnym parkiem maszynowym, w którego skład wchodzi min. druk offsetowy, cyfrowy, solwentowy, produkcja galanterii reklamowej, oznakowań odzieży itp. Szeroka oferta daje możliwość drukowania małych, średnich i wysokich nakładów. Specyfiką Print Terminalu jest obsługa klienta, który poszukuje możliwości wydrukowania nawet jednego egzemplarza książki, kalendarza, plakatu itp.
Usługi poligraficzne (zwykle jednak w bardziej okrojonym wymiarze) wchodzą także w skład oferty kilku innych sieci franczyzowych. Są to jednak koncepty z bardziej rozbudowanym wachlarzem usług, a więc i droższe. Na przykład, sieć Mail Boxes Etc., oferująca kompleksowe usługi dla biznesu, wymaga od potencjalnego franczyzobiorcy nakładów rzędu 100 tys. zł. Pod marką MBE działa w Polsce już 11 placówek. Drobna poligrafia wchodzi także w skład oferty takich sieci jak np. Printmania specjalizującej się w regeneracji kartridży (inwestycja minimum 30 tys. zł) czy Office 1 – sieć sklepów biuroserwisowych. Koszt otwarcia takiej placówki to 35-50 tys. zł + 30 tys. zł na zatowarowanie (płatne po 120 dniach).
Joanna Cabaj - Bonicka



Sprzedam całe wyposażenie Agencji PKO...
Wy sobie plujcie jadem, a tym czasem ...
Przepraszam, ale jak już przytaczacie...
Widać wyraźnie, że rozwój i sukces Mu...
Fajnie, że wreszcie polska kuchnia za...