| « Poprzedni | Następny » |
|---|
Roller Sushi na pewno stawia na wyróźnienie się na rynku. Jest to bowiem oferta tania oraz szybko i łatwo dostępna, niemal fast foodowa, o czym świadczyć może chociażby jedna z czołowych pozycji w menu Roller Sushi, którą jest... Big Mak.
Menu tej sieci jest bowiem zbudowane właśnie na wzór menu w popularnych lokalach typu fast food. Nie wymaga znajomości japońskiego nazewnictwa. Podzielone jest na kilka części. Big Maki to rolki grube, wypełnione kilkoma składnikami, dostępne w ośmiu wariantach smakowych. Maki Sam to rolki cienkie, w których ryżem otoczony jest jeden wybrany składnik. Każda rolka to odpowiednik 6 kawałków sushi (maki lub futomaki) podanych w tradycyjny sposób w restauracji. W ofercie Roller Sushi są również Nutella Sweet Rolls, których największymi fanami są najmłodsi. Tutaj ryżem otoczone są owoce zatopione w sosie z Nutelli i zawinięte w cieniutki naleśnik typu tamago, podawane z bitą śmietaną. Roller Sushi oferuje również slicery, odpowiednik nigiri, w czterech wariantach smakowych.
Marka zadebiutowała na naszym rynku w maju 2010 roku, uruchomiając satelitę Roller Sushi na terenie food courtu w M1 Marki oraz restauracji Roller Sushi w podwarszawskich Markach (pierwsza restauracja sushi w tym mieście). W planach spółki są kolejne inwestycje, związane z uruchomieniem satelit w najbardziej popularnych centrach handlowych na terenie Warszawy, a następnie na terenie innych polskich miast oraz rozwój sieci franczyzowej.
W ostatnim czasie coraz więcej sieci w tego segmentu rynku gastronomicznego rozpoczyna poszukiwanie franczyzobiorców. Jednak, jak pisaliśmy niedawno w artykule Bary sushi bez franczyzobiorców, trudno jest im pozyskać odpowiednich inwestorów bądź odpowiednie lokale. W rezultacie większość sieci posiada na razie jedynie placówki własne.
Joanna Cabaj - Bonicka



Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...
Witam Ja rowniez bardzo prosze o adr...
ale pierdolisz głupoty :) pojecia nie...