Zarejestruj się!

Sonda

Dlaczego warto skorzystać z franczyzy, zakładając własną firmę? Wskaż najważniejszą, Twoim zdaniem, korzyść.
 
Live tracking and statistics
Strona główna Aktualności Aktualności Alior ma na razie 60 placówek partnerskich

Alior ma na razie 60 placówek partnerskich

email print PDF
Alior_BankNadal aktualny jest jednak ambitny plan zakończenia roku z liczbą 200 takich jednostek. Oznacza to, że w ciągu zaledwie pół roku otwartych miałoby zostać 140 placówek partnerskich.


Alior Bank rozwija także sieć oddziałów własnych, których jest zdecydowanie więcej niż franczyzowych. Ale na koniec roku liczba jednych i drugich powinna być taka sama. – Zaczęliśmy rok ze 150 placówkami. Na koniec roku będzie ich 200. Plus oddziały partnerskie. Teraz mamy ich 60, a na koniec roku może być około 200 – powiedział w wywiadzie dla „Pulsu Biznesu” Artur Maliszewski, wiceprezes Alior Banku.

– Na początku roku planowaliśmy mniejszą liczbę otwarć agencji, natomiast znaczne przyspieszenie przewidujemy w drugiej połowie roku – wyjaśniał niedawno Mariusz Bielaszewski, dyrektor Departamentu Sieci Zewnętrzych w Alior Banku w wywiadzie dla portalu FranczyzawPolsce.pl.

Czy uda się jednak przyspieszyć aż tak bardzo? Przypomnijmy, że na koniec 2009 roku bank miał 45 oddziałów agencyjnych. Swoich partnerów poszukuje wśród osób przedsiębiorczych, rzetelnych oraz znających lokalny rynek. – Liczą się też umiejętności sprzedażowe, organizacyjne, a także odpowiednie podejście do klienta. Zwracamy też uwagę na wcześniejsze doświadczenia potencjalnego agenta w branży usług finansowych. Nie ukrywam, że jest ono bardzo przydatne. Wiele naszych agentów rekrutuje się spośród osób, które pracowały jako pośrednicy finansowi bądź były zatrudnione w którymś z banków – mówi Marcin Tauber, menedżer ds. rozwoju sieci w Alior Banku.

Alior chce uruchamiać placówki partnerskie przede wszystkim w miastach do 100 tys. mieszkańców. Optymalny lokal powinien mieć 30-50 mkw. Na przygotowanie placówki do otwarcia potrzeba ok. 20 tys. zł. Ale trzeba również pamiętać o zabezpieczeniu pieniędzy na pierwsze miesiące działalności. Uzyskanie rentowności może potrwać od kilku do kilkunastu miesięcy, co zależne jest przede wszystkim od zaangażowania i aktywności partnera.

Sam bank także cały czas pracuje na uzyskanie rentowności. Zgodnie z zapowiedziami wiceprezesa Maliszewskiego zawartymi w wywiadzie dla „PB”, pierwsze miesiące na plusie powinny pojawić się jeszcze w tym roku. Zaś w całym 2011 r. zysk ma wynieść ok. 100 mln zł. Alior ma obecnie ok. 600 tys. klientów, na koniec roku chce ich mieć o 200 tys. więcej. Bank obsługuje 46 tys. klientów biznesowych, z czego ok. 80 proc. stanowią mikrofirmy. Prognozuje, że na koniec roku liczba ta może wzrosnąć do 60 tysięcy.

Zachęcamy do przeczytania wywiadu na temat rozwoju sieci placówek agencyjnych, którego udzielili nam w marciu tego roku Mariusz Bielaszewski, dyrektor Departamentu Sieci Zewnętrznych oraz Marcin Tauber, menedżer ds. rozwoju sieci w Alior Banku.

Joanna Cabaj - Bonicka
Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com
annotation="inline" width="185">
     
(0 głosów, średnia ocena 0 na 5)
Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
znajomy
ja (99.252.67.xxx) 2010-07-08 13:20:08

Znajomy ma placowke. Strasznie narzeka na niska akceptowalnosc wnioskow i to, ze dlugo czeka na odpowiedz. Podobno w duzej placowce mozna wszystko zalatwic duzo szybciej, niz u partnera. Mowil,ze jak juz sie uda uzyskac kredyt, to trwa to tak dlugo, ze w tym czasie klienci juz sobie poszukaja innego banku.
rewelacja biznes z Aliorem
ppkw (78.8.208.xxx) 2010-07-06 14:19:55

wszystkim tym którzy wpadną na pomysł otwierania ajencji banku szczerze to odradzam. szkoda że nie znalazłem wcześniej tego typu tekstów bo bym sie nie wpieprzył w alior bank. zarzuty z mojej strony. bardzo niska akceptowalnosc wnioskow kredytowych, jak przejdzie 5 w miesiacu to juz jest rewelacja, kanibalizm korporacyjny tj. infolinia odsyla wszystkich klientow do oddzialów w operacjach przynoszących zysk (hipoteki, wieksze kredyty gotowkowe), akcje reklamowe zciagajace klientow do oddzialów, dalsze zarzuty: brak kompetencji w oddzialach i robienie z ajenta idioty poprzez ciagle odsylanie klienta.
Jezeli ktos liczy na wsparcie reklamowe niech raczej sie uspokoi. Praktycznie brak jakich kolwiek akcji. Zero ulotek, plakatow. Akcje telewizyjne sa ale odsylaja do oddzialow i infolinii. System jeki jest stworzony jest po prostu kretynski. Do tego brak podstawowych narzedzi typu kalkulator kredytow hipotecznych, brak intranetu z dostepem do podstawowych formularzy itp. Omijajcie szerokim łukiem. A Pan Bielaszewski raczyłby zacząć odpowiadać na maile bo jak na razie to zlewa wszystko.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Tytuł:
Treść:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.