| « Poprzedni | Następny » |
|---|
Czy bogactwo złóż gazu łupkowego zrobi z nas światowych potentatów? Być może. Na razie warto oszczędzać, a przy okazji dobrze na tym zarobić. Jak do tej pory oszczędność nie była jedną z naszych cnót. Być może przynależność do Unii Europejskiej to zmieni.
Oszczędne i efektywne wykorzystanie energii jest jednym z najważniejszych długoterminowych celów jakie kraje Unii Europejskiej stawiają na najbliższe lata. Podpisane przez kraje członkowskie w ubiegłym roku wprowadza od 2021 roku obowiązek spełniania wymogów wysokiej efektywności energetycznej nowobudowanych domów i większości innych budynków. Dotyczy to również renowacji na szeroką skalę przeprowadzanych w dotychczas powstałych budynkach. Lista wyjątków jest krótka i obejmuje budynki o powierzchni mniejszej niż 50 m.kw., budynki letniskowe, wykorzytywane krócej niż 4 miesiące w roku, a także kościoły, budynki sakralne i zabytkowe, w których spełnienie kryteriów energooszczędności spowodowałoby zbyt duże zmiany w wyglądzie lub charakterze. Wszystko po to, aby znacząco ograniczyć emisję CO2 do atmosfery. Sektor budowalny bowiem ma 36% udział w emisju dwutlenku węgla do atmosfery oraz zużywa 40% wyprodukowanej globalnie energii.
Rok 2021 nie jest wcale odległą perspektywą. Do 2018 roku surowe kryteria efektywności energetycznej muszą już spełniać wszystkie budynki użyteczności publicznej na terenie UE. Zważywszy na fakt zróżnicowania klimatu kryteria będą różne dla poszczególnych krajów członkowskich, opracowywane indywidualnie przez odpowiedzialne agencje rządowe. Podobnie jak inne kraje Polska do połowy 2011 roku powinna opracować narodowy plan w tym zakresie. Plan kompletny, zawierający najważniejsze elementy, takiej jak zasady finansowania tego typu przedsięwzięcia, zestaw motywatorów pozafinansowych, wsparcia technicznego, wytycznych dla inwestorów itp., tak aby opłacało się wymieniać przestarzałą infrastrukturę.
Perspektywy biznesu dla wszystkich, właścicieli budynków, zarządców, deweloperów, firm i insytucji, producentów energii, urządzeń i infrastruktury technicznej, agentów nieruchomości, a także banków i funduszy inwestycyjnych stwarza znakomite perspektywy budowania sieci franczyzowej (zapewne regulacje krajowe ograniczą zawody uprawnione do wykonywania zadań stawianych przez zapewnienie efektywności energetycznej, podobnie jak w przypadku wydawania i przedłużania świadectw energetycznych) lub ewentualnie agencyjnej. W Europie już takie systemy działają, jak chociażby brytyjski Gas-Elec. W Polsce dwie firmy pracują nad powstaniem takiego systemu, który od audytu efektywności energetycznej rozpoczynałby i warunkował przeprowadzenie szeroko zakrojonych działań, takich jak wymiana izolacji, okien, poszyć dachowych, montażu urządzeń oszczędzających wodę i energię, a więc infrastruktury hydraulicznej, elektrycznej i oświetleniowej itd. Nie tylko jest ku temu rynek, który będzie się powiększał, ale w przeciwieństwie do innych branż są gotowe narzędzia finansowania, udostępniane przez Bank Ochrony Środowiska bezpośrednio, jak i za pośrednictwem Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej ze środków przyznawanych na ten cel przez Unię Europejską. Jest więc o co walczyć, a walka o klienta rozpocznie się na pewno. Co ważne tym razem skorzysta na tym zwykły Kowalski, który już teraz w perspektywie najbliższych kilku miesięcy z takich usług będzie mógł skorzystać.
Czekamy zatem.
Adam Wroczyński
awroczynski@arss.com.pl



Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...
Witam Ja rowniez bardzo prosze o adr...
ale pierdolisz głupoty :) pojecia nie...