| « Poprzedni | Następny » |
|---|
Obecnie koncept Da Grasso Express jest testowany w dwóch lokalizacjach w Łodzi – jeden z punktów należy do właścicieli sieci, drugi zaś dla franczyzobiorcy. Oba zlokalizowane są na osiedlach, w miejscach o mniejszym przepływie ludzi. Nakierowane są bowiem na ekspresową obsługę zamówień telefonicznych.
– Koncept jest kierowany zarówno do nowych franczyzobiorców, jak i do tych, którzy już z nami działają. Jako że mamy już ponad 190 lokali, w wielu miastach nasycenie nimi jest wystarczające. Mimo to są miejsca, gdzie realizacja dostaw trwa dość długo. Uruchomienie Da Grasso Express może więc być doskonałym wsparciem dla takich lokalizacji – mówi portalowi FranczyzawPolsce.pl Magdalena Piróg odpowiedzialna za franczyzę w sieci Da Grasso.
W planach jest także uruchamianie takich punktów w miejscach o dużym nasieleniu ruchu np. w food courtach w galeriach handlowych. Na razie koncept jest jednak jeszcze w fazie dopracowywania. Docelowo jego oferta ma bowiem różnić się od menu standardowych pizzerii. Mają pojawić się w nim pozycje umożliwiające klientom zamówienie posiłku na wynos niczym hot doga czy hamburgera. Przygotowywanie poszczególnych pozycji ma się odbywać z wykorzystaniem nowych technologii umożliwiających błyskawiczną obsługę klientów i ekspresową dostawę.
Dobra wiadomość dla przyszłych franczyzobiorców jest też taka, że Da Grasso Express to dużo tańszy koncept niż dwa pozostałe rozwijane przez firmę. Oczywiście wiele zależy od stanu wyjściowego lokalu, ale średnio nakłady powinny zamknąć się w 100 tys. złotych. Przypomnijmy, że dla konceptu pełnowymiarowej pizzerii (ok. 150 mkw.) jest to ok. 200 tys. zł, a dla restauracji – 250-300 tys. zł.
Niższe nakłady są związane z ograniczeniem powierzchni oraz rezygnacją z sali konsumpcji. – Na otwarcie Da Grasso Express wystarczy lokal o powierzchni ok. 60-70 mkw. Wstawiamy tam kanapy stanowiące poczekalnię, a jednoczesnie umożliwiające spożycie posiłku na miejscu. Niemniej rezygnujemy ze standardowej sali konsumpcyjnej – wyjaśnia Magdalena Piróg.
Przypomnijmy, że do uruchomienia podobnego systemu express w oparciu o swoje koncepty przymierza się także Sfinks – jeszcze w tym roku mają w tej formule zacząć funkcjonować lokale pod markami Sphinx i Wook. Cały czas otwarta jest też kwestia sfinalizowania przejęcia przez Sfinksa spółki Da Grasso. Dotychczasowe ustalenia przewidują, że stanie się to do końca lipca.
Joanna Cabaj - Bonicka
jcabaj@arss.com.pl



Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...
Witam Ja rowniez bardzo prosze o adr...
ale pierdolisz głupoty :) pojecia nie...