| « Poprzedni | Następny » |
|---|
– Początki były dla nas niełatwe z powodu braku doświadczenia w prowadzeniu własnej działalności gospodarczej oraz tej konkretnej działalności. Niemniej dzięki pomocy centrali sieci w dość krótkim okresie zaczęliśmy osiągać planowane i oczekiwane zyski – mówi portalowi FranczyzawPolsce.pl Katarzyna Michniewska-Szmidt, która od października ubiegłego roku prowadzi sklep Gorąco Polecam Nowakowski na warszawskim Ursynowie.
Mimo że dostała od sieci gotową działającą placówkę, zdecydowała się zmienić jej lokalizację. Zwolnił się bowiem lokal obok, który miał większy metraż. Jego adaptacja do potrzeb sieci kosztowała ok. 40 tys. zł. – Niewątpliwie jednak fakt, że przejęliśmy działającą już placówkę ułatwił nam sprawę, chociażby pod tym względem, że punkt posiadał już swoich klientów i potencjał do wykorzystania – podkreśla Katarzyna Michniewska-Szmidt. Jej zdaniem, zmiana właściciela poprawiła funkcjonowanie placówki, co jest zasługą osobistego nadzoru właścicieli nad nią.
Dzień Pani Katarzyny zaczyna się teraz o 5.30, o tej godzinie bowiem trzeba zacząć wypiek pieczywa, by o 7 rano móc otworzyć dobrze zaopatrzony sklep. Na tym opiera się przewaga konkurencyjna sklepów Gorąco Polecam Nowakowski – oferują one pieczywo pierwszej świeżości, często jeszcze gorące. – Oficjalnie sklep jest zamykany o godz. 19, lecz trzymamy się zasady obsługi do ostatniego klienta i ostatniej bułki. Spóźnialscy są szczęśliwi, że nie odchodzą z kwitkiem – zawsze wieczorem coś jeszcze mogą kupić – podkreśla Pani Katarzyna.
Przeczytaj cały wywiad.



Sprzedam całe wyposażenie Agencji PKO...
Wy sobie plujcie jadem, a tym czasem ...
Przepraszam, ale jak już przytaczacie...
Widać wyraźnie, że rozwój i sukces Mu...
Fajnie, że wreszcie polska kuchnia za...