| « Poprzedni | Następny » |
|---|
– Jesteśmy bardzo zadowoleni z funkcjonowania nowego lokalu znajdującego się w Pasażu Grunwaldzkim we Wrocławiu. Codziennie odwiedza go od 600 do 800 klientów i widoczna jest tendencja wzrostowa. Obroty restauracji zbliżają się już do 10 tysięcy złotych dziennie. Niedługo powinny urosnąć do kilkunastu tysięcy dziennie, a to już będzie naprawdę bardzo dobry, bardzo satysfakcjonujący poziom – mówi portalowi FranczyzawPolsce.pl Marzena Krupińska, dyrektor ds. rozwoju sieci Multifood STP.
Centrala Multifoodu stara się bardzo wspierać swojego nowego franczyzobiorcę w każdym aspekcie działalności. – Przekazaliśmy mu do pracy w jego restuaracji jednego z naszych najlepszych menadżerów. Teraz będziemy dalej intensywnie pracować nad szkoleniem personelu oraz nad podniesieniem przychodów – mówi Krupińska. Liczba klientów w najnowszym lokalu jest już zbliżona poziomem do tego obserwowanego w pozostałych trzech restauracjach istniejących na rynku od kilku lat. Ze względu na bliskie położenie szkół i uczelni są to jednak głównie studenci i uczniowie, a średnia wartość ich zamówień jest nieco niższa. Wynika to nie tylko z tego, że są oni bardziej oszczędni, ale i z tego, że mają w Multifoodzie 20 proc. zniżki.
– Mamy już jednak pomysł na to, jak zwiększyć te wydatki. W związku z tym, że w Pasażu Grunwaldzkim duży ruch jest od samego rana zamierzamy tam wprowadzić ofertę śniadaniową. Będzie ona bardzo tania, w większości na bazie jajek, z kawą lub herbatą gratis. Każda dodatkowa złotówka jest dla nas bardzo ważna, gdyż przemnożona przez 800 osób i 30 dni daje pokaźną kwotę pozwalającą pokryć część kosztów np. związanych z czynszem i zwiększyć zyski – wyjaśnia Marzena Krupińska. Niewykluczone, że po przetestowaniu oferty śniadaniowej w Pasażu Grunwaldzkim zostania ona wprowadzona także do innych lokali, w pierwszej kolejności do tego znajdującego się przy ul. Kuźniczej we Wrocławiu, gdzie też od rana jest spory ruch pieszy. Oferta tej restauracji została niedawno poszerzona o lody.
Multifood STP przymierza się także już do kolejnych otwarć. Przypomnijmy, że obecnie w sieci działają cztery restauracje, dwie własne i dwie franczyzowe, wszystkie we Wrocławiu. – Piąta powinna ruszyć w czerwcu także we Wrocławiu. Mamy już dopiętą umowę franczyzową, finalizujemy rozmowy o przejęciu lokalu. Kolejnym krokiem będzie wyjście poza Wrocław, najprawdopodobniej pierwsze otwarcie w innym mieście nastąpi w Łodzi – zapowiada Marzena Krupińska. Multifood rozmawia także z potencjalnymi franczyzobiorcami z Krakowa, Katowic, Poznania, Tarnowa i Rzeszowa.
– Bardzo zależy nam na otwarciu restuaracji w Katowicach przy dworcu głównym. Mamy tam już zainteresowanego franczyzobiorcę i czekamy na moment, kiedy będziemy mogli podjąć rozmowy o najmie lokalu. Naszym celem jest też otwarcie jeszcze jednego lokalu we Wrocławiu, także przy dworcu głównym. W pozostałych miastach jesteśmy na etapie poszukiwania lokalizacji, robimy to bardzo ostrożnie – mówi Marzena Krupińska.
Multifood STP to sieć restauracji z polską kuchnią, w której obowiązuje jedna cena za kilogram jedzenia, wartość rachunku nie zależy więc od rodzaju zamówionego dania, ale od jego wagi. Aby otworzyć taki lokal, należy dysponować kwotą w granicach 300-500 tys. zł. Zwrot kapitału następuje w okresie od 12 do 24 miesięcy.
Joanna Cabaj - Bonicka
jcabaj@arss.com.pl



Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...
Witam Ja rowniez bardzo prosze o adr...
ale pierdolisz głupoty :) pojecia nie...