| « Poprzedni | Następny » |
|---|
– Znacznie chętniej przyłączają się do nas nowi przedsiębiorcy, którzy planują uruchomienie agencji niż działające już na rynku biura nieruchomości. Z naszego punktu widzenia najważniejsze jest to, by partner podzielał naszą wizję rozwoju. Wejście w naszą sieć będzie nietrafione, jeśli ktoś nie zdecyduje się przemodelować swojego biznesu według naszych standardów – mówi portalowi FranczyzawPolsce.pl Aleksander Ciupek z RE/MAX Polska odpowiedzialny za rozwój tej sieci w południowej części kraju.
W tym roku RE/MAX wyodrębnił trzy biura regionalne – na Polskę centralną i wschodnią (biuro w Piasecznie), północną i zachodnią (biuro w Gdyni) oraz południową (w Bielsku-Białej). Celem takiego działania jest m.in. przyspieszenie rozwoju. Choć RE/MAX to firma o międzynarodowym zasięgu działajaca w blisko 80 krajach, w których posiada ok. 6 tys. biur, to w Polsce od 2007 r. przyłączyło się do niej tylko 10 agencji. Cel na ten rok to między 10 a 20 nowych placówek. Żeby uruchomić agencję RE/MAX, trzeba zainwestować ok. 100 tysięcy złotych.
– W marcu otwarta została agencja w Katowicach, która już zatrudnia 6 agentów i poszukuje kolejnych. Nasz model funkcjonowania opiera się bowiem o duże agencje, zatrudniajace nawet po kilkunastu agentów. Biura jedno- bądź dwuosobowe nie mają szans sprawdzić się w naszej sieci i w dłuższej perspektywie przetrwać na rynku – ocenia Aleksander Ciupek.
Podkreśla on, że polski rynek agencji nieruchomości nie jest jeszcze rynkiem dojrzałym. Działa na nim bowiem wiele małych, niezależnych podmiotów. Istnieje jednak duże prawdopodobieństwo, że będzie podążał w kierunku rynków zachodnich, gdzie działają przede wszystkim potężne, sieciowe agencje. Taki trend dopiero powoli widać w Polsce, głównie po tym, że przybywa chętnych do roli konsolidatora rynku. Poprzez franczyzę rozwijają się już oprócz RE/MAX'u m.in. Północ Nieruchomości, Metrohouse, WGN Nieruchomości czy KNC – wszystkie zrzeszają po kilkadziesiąt jednostek.
Rynek nieruchomości powoli się stabilizuje w naszym kraju. Wcześniej mieliśmy do czynienia najpierw z bardzo szybkim wzrostem cen i popytu, potem zaś jego załamaniem. – Niezależnie od sytuacji gospodarczej zawsze do jakiś transakcji na rynku nieruchomości będzie dochodzić. Pytanie tylko, kto je obsłuży. Robimy wszystko, by jak najwięcej trafiało do naszych biur. W tym celu zapewniamy naszym partnerom nowoczesne programy, rozwiązania technologiczne, a także system szkoleń z zakresu obsługi klienta. Dobry serwis jest w tej branży najważniejszy – podkreśla Aleksander Ciupek.
Joanna Cabaj - Bonicka
jcabaj@arss.com.pl



Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...
Witam Ja rowniez bardzo prosze o adr...
ale pierdolisz głupoty :) pojecia nie...