| « Poprzedni | Następny » |
|---|
Office 1 to sieć samoobsługowych sklepów biuroserwisowych. Koncept powstał w USA i obecnie rozwijany jest w 38 krajach, w Polsce od 2005 roku. O potencjale naszego kraju świadczy jednak fakt, że najszybciej rozwijają się tu małe i średnie firmy, a to właśnie one stanowią grupę klientów oczekujących profesjonalnej obsługi biuroserwisowej.
– Nasz kraj to jeden z największych rynków europejskich mający w tym obszarze lukę. Działają tu, obok globalnych dostawców takich jak Lireco czy Biuro Plus, niewielkie sklepy i małe hurtownie papiernicze. Żaden dostawca – za wyjątkiem Office 1 – nie ma jednak kompleksowej propozycji dla biznesu, obejmującej zarówno sprzedaż artykułów jak i usług. Jesteśmy też jedynymi, którzy budują sieć franczyzową – mówi Grażyna Marciniak, dyrektor rozwoju sieci Office 1.
Sklepy działające pod tą marką prowadzą zarówno sprzedaż detaliczną, jak i B2B (zwykle ta stanowi większą część obrotów), a także oferują szerokie spektrum usług biurowych jak np. usługi z branży IT, wyrób pieczątek, mała poligrafia, oprawa dokumentów i wiele innych. W Polsce działają obecnie 22 sklepy Office 1, z czego dwie placówki – w Zielonej Górze i Ostrołęce – zostały otwarte dopiero w kwietniu. Do końca roku zostaną uruchomione kolejne, wszystko wskazuje na to, że firma będzie mogła zdecydowanie przyspieszyć rozwój. Do tej pory rekord należał do roku 2007, kiedy to sieć powiększyła się o 7 placówek.
– Ostatnio zgłasza się do nas z zapytaniami wyjątkowo dużo osób. Z mojego punktu widzenia szczególnie ważne jest to, że są to ludzie dobrze wykształceni i z dużym doświadczeniem biznesowym i menedżerskim. Spora część pracy franczyzobiorcy opiera się na utrzymywaniu kontaktów z lokalnym biznesem, więc ktoś bez takiego doświadczenia ma trochę utrudnione zadanie – opowiada Grażyna Marciniak. Dodaje, że wyraźnie widoczne jest to, że ludzie nabrali optymizmu względem inwestowania, przekonali się, że kryzys dotyka nasz kraj w niewielkim stopniu. Potwierdzeniem tego jest właśnie m.in. sieć sklepów Office 1, która w ubiegłym roku zwiększyła obroty. Zanotowała też – liczony w punktach procentowych – wzrost marży.
Koszty otwarcia tego biznesu są stosunkowo nieduże. Składa się na nie opłata licencyjna, wyposażenie sklepu w odpowiednie regały i sprzęt do biuroserwisu oraz wizualizacja. Razem około 35-50 tys. zł. Zatowarowanie początkowe to przeciętnie 30 tys. zł, płatne po 120 dniach. – Każdorazowo kalkulujemy to indywidualnie wraz z kandydatem, robiąc prognozę dla danego rynku i opracowując budżet. Dzięki temu można uniknąć zatorów finansowych – tłumaczy Grażyna Marciniak.
Zwrot całej inwestycji może nastąpić w ok. 1,5 roku, choć może to trwać dłużej, do 2-3 lat. Wszystko zależy od lokalizacji placówki, wielkości lokalnego rynku, pozycji konkurencji, ale przede wszystkim od operatywności i doświadczenia właściciela i jego pracowników. Bardzo ważnym czynnikiem sukcesu jest osobowość samego franczyzobiorcy.
Joanna Cabaj - Bonicka
jcabaj@arss.com.pl



Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...
Witam Ja rowniez bardzo prosze o adr...
ale pierdolisz głupoty :) pojecia nie...