| « Poprzedni | Następny » |
|---|
Pierwszy gabinet Yasumi powstał w 2006 roku, rok później firma przygotowała system partnerski, ale dopiero w latach 2008-2009 nastąpił dynamiczny rozwój sieci. - Ubiegły rok zakończyliśmy z wynikiem 23 salonów. W tym roku uruchomiliśmy już placówki partnerskie w Wadowicach i Świdnicy. Do czerwca zaplanowanych jest sześć kolejnych otwarć: Częstochowa, Łódź, Oborniki, Lublin, Malbork i Żagań – wylicza Artur Kołecki z Yasumi. W drugim półroczu rozwój ma być co najmniej równie szybki, bowiem Yasumi chce mieć na koniec tego roku minimum 40 salonów.
Żeby wejść do sieci, trzeba zainwestowac minimum 150-180 tys. zł. W tej cenie partner dostaje projekt salonu oraz jego wyposażenienie. Do tej kwoty trzeba jednak doliczyć nakłady na remont i adaptację lokalu, które są zależne od jego stanu. - Takie wydatki są konieczne, bowiem zakup tańszych urządzeń spowoduje, że gabinet nie będzie konkurencyjny na rynku – wyjaśnia Kołecki. Podkreśla on, że rentowność droższych urządzeń jest wyższa, bowiem przy takim samym wkładzie pracy i zaangażowaniu czasowym cena za zabieg może być wyższa, własnie ze względu na wykorzystanie nowoczesnych technologii. Zwrot inwestycji zależny jest od zaangażowania personelu, marketingu, a co za tym idzie od liczby klientów. Szacuje się jednak, że powinien nastąpić w ciągu 12-18 miesięcy.
Yasumi to koncept nie tylko dla największych miast. Zdaniem Kołeckiego, także mieszkańcy mniejszych i średnich miejscowości są już skłonni wydawać na zabiegi kosmetyczne oraz z zakresu medycyny estetycznej coraz wyższe sumy w momencie, gdy czują różnicę związaną z zastosowaniem nowego sprzętu.
- Największe hity w Yasumi to ostatnio wszelkie zabiegi odchudzające, modelujące sylwetkę jak np. masaż próźniowy. Popularna jest też diatermia, czyli leczenie prądem szybkozmiennym polegające na podgrzewaniu tkanek oraz mezoterapia bezigłowa służąca odmładzaniu skóry. Klienci chętnie korzystają też z zabiegów laserem IPL takich jak fotodepilacja, fotoodmładzanie, zamykanie naczynek. Spośród standardowych zabiegów na twarz bardzo popularna jest oksybrazja, czyli nowoczesna odmiana mikrodermabrazji wykonywana przy wykorzystaniu tlenu i wody - opowiada Artur Kołecki.
Joanna Cabaj - Bonicka
jcabaj@arss.com.pl



Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...
Witam Ja rowniez bardzo prosze o adr...
ale pierdolisz głupoty :) pojecia nie...