| « Poprzedni | Następny » |
|---|
– Co roku kilkanaście, kilkadziesiąt osób pyta o możliwość otworzenia placówki Helen Doron. Niestety nie wszyscy posiadają wystarczające kwalifikacje, głównie językowe. Problemem jest także fakt, że większość potencjalnych lokalizacji jest już zajęta. Oczywiście istnieje możliwość odkupienia placówki od już działającego franczyzobiorcy – mówi portalowi FranczyzawPolsce.pl Grzegorz Grabiec, dyrektor generalny w Helen Doron.
W ubiegłym roku pod tą marką zostały uruchomione cztery placówki, plan na ten rok zakłada sześć otwarć. Miasta, w których Helen Doron poszukuje franczyzobiorców, to: Tarnobrzeg, Jarosław, Dębica, Przemyśl, Sanok, Grudziądz, Świnoujście, Chojnice, Kutno, Zgierz, Zduńska Wola, Bolesławiec, Kłodzko, Żary, Zgorzelec i Turek. - Najlepiej zainteresować się naszą ofertą w okresie wiosennym. Daje to wystarczająco dużo czasu na przejście całego okresu przygotowawczego i rozpoczęcie działalności od września – radzi Grabiec.
Centra językowe Helen Doron uczą języka angielskiego dzieci od 3. miesiąca do 14. roku życia według systemu opracowanego przez brytyjską lingwistkę. - W tym roku sieć Helen Doron obchodzi 25-lecie funkcjonowania metody na świecie i to jest dowodem na skuteczność tego, co robimy. To jest szczególnie istotne teraz, gdy coraz więcej szkół językowych otwiera kursy dla dzieci i w związku z tym wymagania klientów odnośnie do skuteczności metod pracy rosną – wyjaśnia Grzegorz Grabiec.
Koszt zakupu licencji na otwarcie placówki Helen Doron kształtuje się między 25 a 45 tys. zł w zależności od obszaru obowiązywania licencji.
Joanna Cabaj - Bonicka
jcabaj@arss.com.pl



Sprzedam całe wyposażenie Agencji PKO...
Wy sobie plujcie jadem, a tym czasem ...
Przepraszam, ale jak już przytaczacie...
Widać wyraźnie, że rozwój i sukces Mu...
Fajnie, że wreszcie polska kuchnia za...