| « Poprzedni | Następny » |
|---|
Sieć, która liczy obecnie trzy placówki, wkrótce wzbogaci się o dwie kolejne – franczyzowe. Firma zauważa wyraźne ożywienie na polskim rynku żywności ekologicznej.
- Aktualnie mamy dużą ilość zainteresowanych franczyzą, niebawem szykuje się otwarcie dwóch nowych sklepów - mówi portalowi dlahandlu.pl Agnieszka Olędzka, właścicielka marki. - Żółty Cesarz przez ostatni rok znacznie zwiększył obroty, a także ilość i jakość sprzedawanych produktów. Poszerzyliśmy godziny pracy od 8.00 do 20.00. Także ilość klientów zwiększyła się mocno. Patrząc na wielkość sprzedaży produktów bio w państwach Unii, polskie sklepy mają dobre perspektywy – dodaje.
Zdaniem Agnieszki Olędzkiej, nowe sklepy z atestowaną żywnością dają zbyt i możliwość rozwoju rolnikom i pewność zwykłym zjadaczom co jedzą. Produkty z atestem BIO są trochę droższe, a ich produkcja bardziej pracochłonna, ale rozsądniej jest lepiej się odżywiać i nie ponosić kosztów aptecznych.
Aktualnie pod marką Żółty Cesarz działają trzy sklepy: dwa w Warszawie oraz jeden w Gdyni. Sieć jest budowana od 2007 roku. Do tej pory co roku przybywał jej jeden sklep, w tym roku szykuje się więc przyspieszenie.
Potencjalny franczyzobiorca musi dysponować lokalem o powierzchni od 40 do 100 mkw. wraz z prawem użytkowania go przez co najmniej 10 lat. Kwota potrzebna do uruchomienia sklepu w zależności od metrażu, wraz z zakupem towaru, waha się w szerokich granicach od 30 do 200 tysięcy złotych. Sieć Żółtych Cesarzy dostarcza franczyzobiorcy m.in. podręcznik franczyzobiorcy, projekt wystroju wnętrza, szkolenie personelu, pomoc w otwarciu sklepu, pilotaż w zakresie kontroli jakości.
Joanna Cabaj - Bonicka
jcabaj@arss.com.pl



Wy sobie plujcie jadem, a tym czasem ...
Przepraszam, ale jak już przytaczacie...
Widać wyraźnie, że rozwój i sukces Mu...
Fajnie, że wreszcie polska kuchnia za...
W myśl zasady duży może więcej i Pola...